Najnowsza składanka hitów lipiec/sierpień do samochodu, na wakacje!Muzyka, którą musisz mieć!Wakacyjna składanka!Nowości muzyczne na lipiec![FACEBOOK]: https Muzyka Muzyka - najlepsze płyty w jednym miejscu Muzyka towarzyszy nam praktycznie nieustająco w ciągu dnia. Ulubione dźwięki uprzyjemniają nam pracę, spotkania ze znajomymi, codzienne domowe obowiązki, podróże czy naukę. Wszystkie najlepsze płyty znajdziesz w jednym miejscu w naszym sklepie. Wystarczy wybrać pożądaną kategorię, by odnaleźć interesujący krążek. Tylko u nas znajdziesz muzyczne nowości, najlepiej sprzedające się płyty CD, zapowiedzi czy wydania specjalne. Muzyka została podzielona na wygodne kategorie, country, dance, ciężkie brzmienia, muzyka poważna, muzyka relaksacyjna, pop, rock, reggae. Każdy w kilka chwil odnajdzie wymarzony krążek. W ofercie czekają na Ciebie także atrakcyjne promocje. Muzykę możesz kupić nawet do 70% taniej! Warto pamiętać także o tym, że płyta jest ponadczasowym pomysłem na prezent. Choć w dzisiejszych czasach ulubione utwory mamy praktycznie na wyciągnięcie ręki, warto oddać hołd swoim ulubionym artystom, kupując fizyczną płytę CD do swojej kolekcji. więcej Muzyka Pop & Rock Jazz & Blues Klasyka Rap & Hip Hop Vinyle Alternatywna Ain't That Just The Way. Charming Horses Lutricia Mcneal. 3. 50. Tick Tock. 24Kgoldn Clean Bandit Mabel. 1. 51. Before You Go. Tak bawili się uczestnicy Tauron Nowa Muzyka w 2019 r. Jaka będzie tegoroczna edycja? Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Lucyna Nenow / Polska PressW czwartek ( w Walcowni Cynku w Katowicach rozpoczął się festiwal Tauron Nowa Muzyka. W piątek i sobotę (22-23 lipca) impreza królować będzie w katowickiej Strefie Kultury, a zakończy w niedzielę ( muzycznym bezpłatnym Fajrantem na Sztauwajerach. Dwa dni z Nową Muzyką w Strefie KulturyPrzez dwa ostatnie lata festiwal odbywał się w warunkach, na jakie pozwalały ograniczenia związane z pandemią. Tegoroczna, 17. edycja Nowej Muzyki będzie już pełnowymiarowym festiwalem. - Jest grupa artystów, których ogłosiliśmy jeszcze przed pandemią - wspomina Adam Godziek z More Music Agency, jeden z organizatorów imprezy. - To także było dość skomplikowane, bo musieliśmy cały czas utrzymywać przy życiu lineup ogłoszony jeszcze w 2019 roku, a jednocześnie w tym okresie organizowaliśmy dwie „nieregularne” edycje festiwalu Tauron Nowa Muzyka. Bardzo ważne okazało się zachowanie samego festiwalowicza. Mam na myśli to, że bardzo mały procent podjął decyzje o zwrocie karnetu. Mamy wspaniałą, wierną publiczność - dodaje. Pytany, który z artystów był dla niego największym wyzwaniem, opowiada, ze zespół Moderat. - Mimo, że przyjadą do nas po raz czwarty i dobrze się znamy - zdradza Nowa Muzyka to z jednej strony okazja do ponownych spotkań z festiwalowymi ulubieńcami, a z drugiej przestrzeń do muzycznych odkryć. Nie inaczej będzie w tym żelaznych punktów do „odhaczenia” z pewnością otwierają wspomniany Moderat czy The Cinematic Orchestra. Od czasu przełomowego debiutu „Motion” zespół sprzedał setki tysięcy płyt, zaś ich najsławniejszą piosenkę „To Build A Home” znają także widzowie takich seriali i filmów jak „Orange Is The New Black” czy „Homeland”.Na festiwalu pojawią się zaskakujący różnorodnością brzmień twórcy z Argentyny, Austrii, Iranu, Izraela, Japonii, Niemiec i Wielkiej popowe brzmienia zaprezentuje austriacki duet HVOB. Również izraelski duet Red Axes to prawdziwi ulubieńcy polskiej publiczności. Jeszcze bardziej taneczne oblicze współczesnej elektroniki zaprezentuje Eagles & bardzo mocna reprezentacja brzmień eksperymentalnych i awangardowych. Zderzenie starego z nowym przewija się w twórczości Sote, opartej na zaawansowanej technologii i jednocześnie na tradycyjnej muzyce przeoczSpodek w Katowicach. Zobaczcie unikatowe zdjęcia z budowy symbolu Śląska. Epickie!5 wyjątkowych szczytów w Beskidach, na które łatwo wejść. Świetne na weekendKultowa góra Ochodzita to świetny punkt widokowy w Beskidzie Śląskim. Widok zachwyca!Pałac Schoena to jeden z najpiękniejszych zabytków w regionie! Znacie jego historię?Silna grupa polskich wykonawcówW trakcie tegorocznego festiwalu usłyszymy plejadę znakomitych artystów z Polski. Najpopularniejszym wykonawcą w zestawieniu jest Ralph Kaminski. To charyzmatyczny wokalista, autor tekstów, kompozytor, producent muzyczny oraz reżyser Kaminski triumfował podczas rozdania tegorocznych nagród Fryderyk, gdy został uznany Artystą Roku 2022, a także otrzymał statuetkę za Album Roku w kategorii Muzyka poetycka. Laury przyniosła mu płyta „Kora” z nowym wykonaniem piosenek Kory Jackowskiej i zespołu Maanam. W trakcie festiwalowego koncertu usłyszymy zapewne nagrania z tej płyty, największe hity artysty, jak „Kosmiczne Energie” i „Tata”, a także całkowicie premierowy materiał. Na Tauron Nowa Muzyka Katowice nie mogło zabraknąć również silnej reprezentacji krajowego rapu. Organizatorzy festiwalu zaprosili nowe, wielkie nadzieje mikrofonu, które intrygują setki tysięcy odbiorców unikalną stylistyką i barwnym image’em. Wśród czołówki młodej polskiej sceny rapowej, którzy wystąpią na festiwalu znajdują się Szczyl, Zdechły Osa, CatchUp, Hodak, BartoKatt czy Jerzyk to dwudziestoletni reprezentant Gdyni (choć urodził się w Katowicach), którego nagrania osiągają milionowe wyświetlenia, a zeszłoroczny album „Polska Floryda” został uznany jednym z najciekawszych debiutów. W ubiegłym roku również mieliśmy okazję podziwiać go na Tauron Nowa Muzyka. wówczas wystąpił na kameralnej scenie Newonce. Na tegorocznym festiwalu wystąpi w nowej formule live. I już na głównej scenie Miasta Muzyki. Oprócz rapu nie zabraknie przebojowego synth popu, który w Katowicach zagrają Wczasy oraz Shyness. Zobacz takżeWakacje kredytowe już od sierpnia. Sprawdziliśmy, jak przygotowane są banki RAPORT DZKobieca fala muzykiPodobnie jak w ostatnich latach, organizatorzy stawiają na różnorodność i bogactwo brzmień, podkreślając obecność i dokonania pań na światowej scenie muzycznej. Gitarowe brzmienia będzie reprezentować charyzmatyczna Anna Calvi. Od debiutu w 2011 roku uznawana jest za jedną z najciekawszych brytyjskich wokalistek. Dwukrotnie nominowana do nagrody Mercury Awards, artystka tworzy mroczny, nastrojowy i romantyczny pop z elementami klimatycznego rocka. Często porównywana do PJ Harvey. Nilüfer Yanya tworzy fascynujący i łamiący schematy indie pop. Na jej zaskakującą kreatywność wpłynęły równie intrygujące korzenie - jej irlandzko-barbadoska matka jest projektantką tkanin, a prace tureckiego ojca są wystawiane w British Museum. Na festiwalu pojawią się wysublimowane dźwięki chóru i wiolonczeli, za które odpowiadać będzie jedna z najciekawszych polskich artystek, Resina. Zaś wokalne eksperymenty zaprezentuje japońska artystka Hatis Noit, która czaruje stylem inspirowanym muzyką i folklorem Kraju Kwitnącej to wiedziećSupersam w Katowicach - to był kultowy sklep w PRL. Zburzono go 9 lat temu. ZobaczcieJak seniora zrobić w konia? Zadzwoń, zaproś, obiecaj darmowy laptop. Sprawdziliśmy!Śląskie WAG's. Żony i dziewczyny piłkarzy ze śląskich klubów są piękne. ZDJĘCIALewandowski już w Barcelonie. Zobaczcie najnowsze memy poświęcone transferowiPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
KOD : 2RA2LISTA PIOSENEK | DOWNLOAD MP3 https://draxxo.wixsite.com/draxoJak pobrać? -Wchodzisz w link podany na górze -Klikasz w obrazek pobierz -Klikasz w k
Ponieważ oficjalnie lato minęło, pora na jakieś pierwsze, nieśmiałe, delikatne podsumowania sezonu. Pogodowe na razie sobie odłóżmy – wszystko jeszcze przed nami, słońce dopisuje – ba, jest nareszcie dużo, dużo przyjemniej niż przez wcześniejszych kilka miesięcy. Oddychać się da, panicku. Gdyby nie to, że zawsze we wrześniu odzywa się u mnie jakaś tajemnicza alergia objawiająca się uporczywym katarem (czyżby atakowały mnie jakieś tureckie pyłki?), to pod względem warunków atmosferycznych byłoby idealnie. A tak – cholera, znów jest na co narzekać ;) Na podsumowania i wnioski turystyczne też jeszcze przyjdzie pora. Po powrocie z Polski wciąż nie mogę też wskoczyć na stare tory, mam więc zaległości zarówno w blogowaniu, jak i dbaniu o siebie, już nie mówiąc o sprzątaniu. Czyli krótko: znów mi się nie chce. Zaczynam się nawet zastanawiać, czy kiedykolwiek mi się chciało, albo raczej: czy te okresy, kiedy wszystko mi się chce nie są przypadkiem odstępstwem od normy, i czy przypadkiem nie jestem jednym wielkim leniem? Ale odłóżmy ten wątek na kiedy indziej (czyli na wielkie nigdy). Aby powrót do starego trybu blogowania przebiegł w miarę bezboleśnie, postanowiłam dziś, że uraczę Was tureckim popem. Wróć: dla kogo bezboleśnie, ręka do góry (wpis w komentarzu poproszę) – w końcu większość tak zwanych normalnych ludzi nie jest w stanie znieść więcej niż 5 utworów tureckiego popu za jednym zamachem. Ja jestem już po prostu przyzwyczajona, przecież na początku tureckich pobytów niemal zawsze w moich pracowniczych norach, incydentalnie hotelach i innych pensjonatach towarzyszyła mi telewizja muzyczna KRAL. Do dziś tego nie rozumie i podziwia mnie, że jestem w stanie tego słuchać (robię sobie czasem takie disko wieczorki w domu). jest, jak przypominam nieśmiało, Turkiem. Poniższych kilka numerów wybrałam kierując się moim, indywidualnym kluczem. Nie wiem, czy są to najbardziej popularne numery tureckie tego lata, ale na pewno grane były w wielu miejscach (to znaczy w tych, gdzie gra się po turecku – są knajpki, kawiarenki czy sklepy, gdzie z zasady nie gra się tureckiej muzyki; ostatnio dwa razy w różnych lokalizacjach załapałam się na Basię Trzetrzelewską! :) Dodatkowo przeryłam listy przebojów lata 2016 i wiele utworów znajdujących się na szczycie niestety musiałam skreślić – nawet ja, z moim tolerancyjnym uchem, nie byłam w stanie wysłuchać kawałka do końca… Jeśli uznacie, że coś godnego dołączenia do tego zestawu znacie, koniecznie podajcie w komentarzach :) Zaczynamy od Króla Popu. Tylko do posłuchania, bo nie ma jeszcze klipu. Tarkan jest takim artystą, który wydaje płyty rzadko, ale jak już wyda, to przynajmniej kilka numerów hitem jest i basta. Zresztą trudno się dziwić, pracują z nim najlepsi, on śpiewa świetnie, a poniższy utwór „Cuppa” napisała dla niego, jak wiele innych, diva tureckiej piosenki Sezen Aksu. Piosence zatem nie można nic zarzucić, idealnie napisany turecki hit, pobujamy się przy nim chętnie bioderkami, a i słowa ciekawe, np.: Televizyonu açma / Nie włączaj telewizji Telefona da bakma / Nie patrz też na telefon Ne acıklı ne saçma / Jakie to żałosne i śmieszne Sanki kıyamet / Jakby koniec świata Na takie problemy, według Sezen i Tarkana, najlepiej po prostu do rana się bawić ;) Kolejna piosenka to utwór mojej ulubionej tureckiej wokalistki Sertab Erener. W ciemno „kupuję” większość jej utworów i bardzo podoba mi się jej styl śpiewania, a ten numer przyjemny jest i trochę o miłości, a trochę o życiu. „Kime diyorum” – czyli coś w rodzaju „Co ja mówię” (Do kogo mówię). Teraz będzie pani, która przypomina panią Cansu Dere znaną z serialu Ezel, ale nią nie jest (wiem bo mimo różnych nazwisk i tak musiałam to sprawdzić, tak są podobne :)) Ten popowy kawałek ma ten feler, że niestety wbija się do głowy, i nie może potem wyjść. Będąc ostatnio na EXPO chyba kilkakrotnie przechodziłam w miejscu, gdzie wciąż go grali, i koniec – cały następny dzień wirował mi w głowie, szczególnie dźwięcznie wyśpiewane słówko „nerede”. Wyśpiewane, tak jak powinno być, czyli bez połykania „e”, które nagminnie robi wielu Turków jak i niżej podpisana, mówiąca po turecku z wiejsko-ulicznym akcentem. Aha, a tytuł „Okyanus” to po prostu ocean. Niech jeszcze będzie Hande Yener, która nie dość, że ma w podobnych klimatach utrzymany ale dużo bardziej straszliwy klip (ale do tego, że tureccy producenci bezwstydnie kopiują jedni z drugich, a najbardziej z zagranicznych teledysków, to my już się dawno przyzwyczailiśmy), to jeszcze jej utwór przypomina jej wszystkie inne poprzednie utwory Hande Yener. Nigdy, kiedy słyszę jej piosenkę, nie jestem w stanie powiedzieć, czy to utwór stary, czy przeciwnie, słucham go po raz pierwszy :) A „Mor” – znaczy „fioletowy”. Też go często grano tego lata. Teraz mały wyjątek: popularny pan Gökhan Türkmen, za którym kompletnie nie przepadam, ale tę piosenkę bardzo lubię. Wyjątek polega na tym, że utwór jest z roku 2014, nie ma więc do końca wiele związku z tematem niniejszego wpisu, ale postanowiłam go tu umieścić, jako że 1) nagminnie gra go radio u mojego fryzjera 2) wreszcie udało mi się zidentyfikować wykonawcę (przez 2 lata wizyt u fryzjera nie miałam pojęcia kto zacz). Utwór ładny i wdzięczny, tytuł „Dene” oznacza „Próbę” ale klip fatalny. To znaczy taki mało sensowny. Ale i tak tu umieszczam, żebyście sobie zobaczyli jak się bawi turecka młodzież na wakacjach – jak ma kasę oczywiście. I na koniec utwór już nie popowy, ale bardziej klubowy, popularnego DJ-a Mahmuta Orhana, z wokalizami w wykonaniu Seny Sener – to taka młodziutka wokalistka stambulska o bardzo specyficznym, bluesowym, gardłowym głosie. Kawałek bardzo zgrabny. A klip miło się ogląda, bo piękny Stambuł widać, a jak piękny Stambuł widać, to od razu w człowieku się jakaś nostalgia budzi, i ten pamukowy „hüzün” się włącza, i zaczyna od razu kombinować jak by tu jakiś pobyt w najbliższym czasie w Mieście wykombinować… ehh… Skylar Jestem Poznanianką, z wykształcenia kulturoznawcą. Chciałam mieszkać na Riwierze Francuskiej, zamieszkałam na Riwierze Tureckiej - w Alanyi. Bałam się mikrofonu - zostałam pilotką wycieczek. A blog, który 15 lat temu miał być tylko pamiętnikiem, stał się największą polską stroną o Turcji. Mam dwóch polsko-tureckich synków, bloguję, instagramuję, prowadzę kanał Youtube. Obalam mity o Turcji i ułatwiam wakacje w tym kraju! Zapraszam do lektury i obserwowania! REMIXY 2019 🎶 HITY 2019 NAJLEPSZA MUZYKA KLUBOWA 2019 ELECTRO DANCE MIX 2019TAGS : dance, shuffle dance, dance mix, shuffle dance 2019, nowość 2019, h
Wyruszmy wspólnie w orientalną podróż z najpopularniejszymi* wokalistkami i wokalistami w Turcji. Wszak nie od dziś wiadomo, że turecka muzyka dociera tam, gdzie wiza nie sięga! 1. Tarkan Choć miłość Polaków do muzyki Tarkana zaczęła i skończyła się pod koniec lat 90., za sprawą międzynarodowego hitu „Şımarık”, nad Bosforem artysta wciąż święci triumfy. Król tureckiej muzyki pop ma dziś na swoim koncie 11 płyt, liczne zaprzeczenia o byciu homoseksualistą, problemy z prawem, a ostatnio także świeżo poślubioną małżonkę. Bez względu na prywatne perypetie, jego muzyka jest doceniania przez miliony fanów oraz licznych ekspertów. 2. Sezen Aksu Królowa tureckiego popu, której popularności w swoim kraju mogłaby pozazdrościć niejedna muzyczna ikona, jest obecna na tureckiej scenie muzycznej od połowy lat 70. W tym czasie wydała ponad 20 albumów studyjnych i wciąż aktywnie koncertuje. Sezen Aksu ma na swoim koncie także współpracę z wieloma znanymi artystami, jak chociażby Tarkan, Sertab Erener czy Goran Bregovic. 3. Sertab Erener Jeśli w 2003 roku oglądaliście Eurowizję, jej nazwisko z pewnością jest Wam znane. Laureatka 48. Konkursu Piosenki za sprawą utworu „Everyway That I Can” oraz swoich powabnych ruchów podbiła serca milionów widzów. Pochodząca ze Stambułu Erener początki swojej kariery zawdzięcza między innymi współpracy z Sezen Aksu. Dziś ma na koncie 11 albumów studyjnych i niezliczoną ilość hitów. Do najpopularniejszych z nich należy opublikowany niedawno „Bastırın Kızlar”. 4. Kenan Doğulu Kojarzycie aktorkę Beren Saat, wcielającą się w rolę sułtanki Kösem we „Wspaniałym Stuleciu„? Ten dżentelmen to jej mąż. Oprócz poślubienia tak pięknej kobiety, Kenan Doğulu ma jednak na koncie znacznie więcej zasług. W 2007 roku reprezentował Turcję w finale Konkursie Piosenki Eurowizji, gdzie zajął czwarte miejsce. Na tureckiej scenie obecny jest od 1993 roku. W lokalnych rozgłośniach króluje wiele jego najnowszych hitów. Dla mnie największym z nich jest jednak pochodzący z 1996 roku, nieco oldschool’owy utwór „Kandırdım„. 5. Hadise Urodzona w Belgii jako córka tureckich emigrantów Hadise to jedna z najpopularniejszych gwiazd młodego pokolenia. W 2009 roku reprezentowała Turcję w 54. Konkursie Piosenki Eurowizji z utworem „Düm tek tek”. Początkowo nagrywała utwory anglojęzyczne, dzięki którym podbiła listy przebojów w Belgii. Sukces występu na Eurowizji skłonił ją jednak do nagrania tureckojęzycznego albumu. Ogromną rozpoznawalność nad Bosforem przyniosła jej także rola jurorki w programie „O ses Turkiye „, będącego turecką wersją formatu „The Voice”. 6. Nil Karaibrahimgil W swoich piosenkach zwykle śpiewa o miłości, małżeństwie oraz relacjach międzyludzkich. Studiowała stosunki międzynarodowe, a jej artykuły niejednokrotnie trafiły do tureckiego tygodnika Hurriyet. Jej mężem jest brat Sertab Erener. Na swoim koncie ma wiele wielkich hitów. Jednym z najpopularniejszych jest nagrany w 2014 roku utwór „Kanatlarim var ruhumda”, będący piosenką tytułową kręconego na Bozcaadzie filmu „Bi Küçük Eylül Meselesi”. 7. Demet Akalın Swoją karierę rozpoczynała na początku lat 90. w branży modowej. W 1996 roku światło dzienne ujrzał jej pierwszy album „Sebebim”. Od tamtego momentu do dziś Demet Akalın nagrała 9 kolejnych płyt. Jej utwory można bardzo często usłyszeć w tureckich klubach oraz dyskotekach. Jednym z najpopularniejszych hitów artystki jest utwór „Çalkala„, do którego teledysk wyświetlono dotychczas ponad 118 milionów razy. 8. Mustafa Ceceli Pierwsza płyta pochodzącego z Ankary Mustafy Ceceli ukazała się w 2009 roku. Początki swojej kariery, jak wielu tureckich artystów, zawdzięcza współpracy z Sezen Aksu. Ceceli jest także dwukrotnym laureatem tureckich nagród muzycznych „Türkiye Müzik Ödülleri”, w kategoriach Najlepszy Album oraz Najlepszy Wokalista. Najnowszy singiel artysty, zatyułowany „Simsiyah” ujrzał światło dzienne w lutym 2018. Teledysk do piosenki obejrzało wyświetlono dotychczas ponad 67 milionów razy. 9. Çağatay Akman Ranking zamyka Çağatay Akman, zaledwie dwudziestoletni turecki wokalista pop. Artysta znany jest przede wszystkim za sprawą wielkiego hitu „Gece Gölgenin Rahatına Bakmak” Najnowsze muzyczne dziecko wokalisty to wydany w drugiej połowie lipca 2018 singiel „Çek Silahını Daya Göğsüme„. Teledysk do tego utworu w trakcie pierwszego tygodnia wyświetlono ponad 6 milionów razy. * Ten ranking powstał w oparciu o subiektywne i prywatne obserwacje
20023 STARE DOBRE HITY !!! 2023 Kryminalne SŁUCHOWISKA: 2023 Ballads&Love Songs Vol 3 DVD 5: 2023 DANCE !!! 2023 DarkstepWarrior: 2023 DnB & Dubstep Compilation: 2023 Fajne Techno: 2023 ITALO NEW !!! 2023 Muzyka Turecka: 2023 OPOWIEM CI HISTORIĘ: 2023 Romanticas: 2023 Różne: 2023 STARE DOBRE HITY !!! 2023 stare piosenki: 2023 Techno: 2023
Wpis gościnny – Paweł „Orhan” Krawczyk Wasza Oranżowość i Wy, Pomarańczowi, Piękni Dworzanie, Z roku 2019 zrobił się 2020 i może dobrze się stało, że dopiero teraz pojawi się mój wpis, bo korzystając ze zmiany kalendarza, możemy się przyjrzeć temu co działo się w tureckiej muzyce pop w poprzednim roku. A działo się sporo! Zapraszam zatem na bardzo osobisty przegląd muzyczny 2019 roku w Turcji! Cesarzowej co cesarskie W ubiegłym roku tuż po przybyciu do mojego Egejskiego Raju, w pierwszej wolnej chwili udałem się do sklepu sieci D&R (odpowiednik naszego Empiku), który nazywam Klasztorem im Św. Ferhata, który odwiedzam zawsze, podkreślam z a w s z e, ilekroć jestem w Piwnicowie. Po pierwsze z sentymentu, bo tamże kupiłem swoje pierwsze tureckie płytki. Po drugie dlatego, że znajduje się w samym centrum Bodrum tuż przy najpiękniejszej marinie świata, więc idąc tam, od razu wchłania się lube widoki, łyka łzy wzruszenia i uśmiecha się do siebie, konstatując z radością, że wszystko stoi tam, gdzie powinno! I ta łzawo-uśmiechowa schizofrenia towarzyszy mi zawsze podczas pobytu w Turcji. Wpadłem do sklepu i od razu na półce z nowościami zauważyłem, że jest CD, na której pojawienie się nie miałem prawa liczyć, a tu bach jest! Najnowszy krążek Cezarei Pieśni Tureckiej Sezen Aksu pt. „DEMO”!!!! Po chwili droższy niż złoto i diamenty krążek już był w moich grzesznych rękach. Projekt „Demo” zakładał opublikowanie na sieci i w youtube piosenek, które Sezen napisała dla innych artystów w jej własnym wykonaniu. Ale Sezen przecież wie, że Jej publiczność składa się też ze starych nietoperzy, którzy nie buszują po necie, nie ściągają plików mp3 na swoje smartfony i chcą mieć starą dobrą CD w swojej kolekcji. I doprowadziła do wydania płytki, za co Jej chwała na wieki! Album rozpoczyna piękna ballada pt. „Begonvil” („Bugainwilia”) o tym jak lato nastaje w Bodrum i o tym jak wraz z tą porą roku w istocie ludzkiej do głosu dochodzi potrzeba miłości, co w pięknych okolicznościach egejskiej przyrody i klimatu jest najzupełniej naturalne. Krzew Bugainwilli, której często gęsto towarzyszy jaśmin, zaiste oplata swoim kwieciem cały Półwysep Bodrumski podobnie jak szalone oleandry, które zdają się rosnąć wszędzie. Kwiecie tych zacnych roślin pięknie ozdabia białe domki z niebieskimi okiennicami stojące na oliwkowych wzgórzach i zwróconych ku turkusowym, niebieskim bądź rezedowo-zielonym wodom Morza Egejskiego, morza mórz! I to są, mili Państwo, United Colours of Aegean Turkey. Sezen Aksu – „Begonvil” Czekając na Godota, który nie przybył Po zainstalowaniu się w lojmanie (z francuskiego logement, hoteliku robotniczym) niemal od razu rozpocząłem nasłuch operacyjny stacji Powertürk FM, żeby wyłuskać piosenkę godną tytułu Letniego Hymnu Republiki Turcji i wręczyć jej Złotego Orhana. Definicja tego pojęcia zakłada, że piosenkę w szybkim rytmie, powinna wykonywać piękna mężczyzna turecka, liryki powinny być o miłości (a o czymże innym, na Boga, być mogą??) i winny być napisane w taki sposób, żeby można nimi było wyrazić miłość do Turcji. I tu spotkał nas srogi zawód – ani w maju, ani w czerwcu, ani nawet w lipcu taka piosenka się nie pojawiła! ☹ Nawet reklama lodów Cornetto, która pod koniec wiosny zwiastuje turecką kanikułę nie przyniosła pożądanego rezultatu! A przecież w 2018 roku to właśnie piosenkę z reklamy tych lodów, wyśpiewaną przez boskiego Murata Boza uznaliśmy za LHRT. Spełnia wszystkie warunki brzegowe i jest letnim hitem doskonałym, to posłuchajmy Murat Boz – „Geç Olmadan” (“Bez spóźnienia”) Bozie, coś Polskę… Zatrzymajmy się przy boskim Muracie na dłuższą chwilę, bo w trakcie lata 2019 pojawił się nowy utwór piosenkarza, który był blisko tytułu LHRT. W klipie do piosenki Murat Stulecia odziany, jak Allach przykazał, w skórzaną kurtkę wykonuje kilka arcymęskich czynności jak gra w bilarda przy piwku, wyścigi motorowe, walki na pięści i flirt towarzyski z płcią przeciwną – soo Americano! Bez kitu, jest tak papuśny, że można go jeść na surowo. Pieśń jest, oczywiście, o miłości, nieodwzajemnionej zresztą. I tu, moi drodzy obserwacja poparta tysiącem obejrzanych klipów – gdy mężczyznę turecką trawi pożoga miłosna, gdy jak ranny łoś zwija się w tantalowych mękach niespełnienia, gdy umiera po tysiąckroć i po tysiąckroć z martwych powstaje, by wyznać trawiące go uczucie obiektowi miłosnemu, który go odrzuca, to ten obiekt jest kim? No, kim??? Blondynką!!!! Jeśli w klipie piejącego jak anioł baklawca pojawia się blondynka, to od razu wiemy, że nic z tego nie wyjdzie! :-D Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to jest cała akcja szkoleniowa dla młodych Turków pod hasłem jak z Michaliny Wisłockiej „Nie tędy droga!” UWAGA: Przed obejrzeniem, proszę przygotować chusteczki! Murat Boz – “Aşk Bu” („To jest miłość”) Jeszcze bardziej papuśny jest Murat w klipie do piosenki “Öldür Beni Sevgilim” („Zabij mnie, kochanie”) z kolejnego filmu w karierze piosenkarza o tym samym tytule. Klip pojawił się w serwisie youtube w lutym 2019 r. Niestety, podczas mojego pobytu w Turcji nie ukazała się jeszcze wersja DVD (pewnie za wcześnie)! Został mi tylko klip, którym dzielę się poniżej: Na koniec wpisu o Bozie chciałbym, z okazji karnawału, zaproponować jeszcze jedną piosenkę, tym razem w duecie z Rozalią ( Gülşen). Razem wyśpiewali piosenkę „İltimas” (w wolnym tłumaczeniu “Klauzula największego uprzywilejowania”), tworząc jednocześnie na ekranie najbardziej atrakcyjny wizualnie duet w historii wideografii tureckiej – r e w e l a c y j n y kawałek! To Państwo teraz, zerkając na ekran, wyginają śmiało ciało! Rozalii samby stulecia Sama Gülşen była w minionym roku niezbyt aktywna, dlatego dla miłośników rytmów latino, przygotowałem zestaw dwóch samb popełnionych przez Artystkę, która jest moją trzecią żoną turecką (mam ich cztery, nota bene). Zaczynamy od zdolnej ocieplić najsroższą zimę, mistrzowskiej piosenki pt. „Kardan Adam”(„Bałwan”, czyli mężczyzna, którego miłość znika tak szybko, jak topniejący śnieg – niebieski motyl), po której już nikt nie będzie miał wątpliwości, że prawdziwą ojczyną samby nie jest Brazylia, a Turcja! Genialny i kultowy dla mnie kawałek, kocham na zawsze! Proszę nie oszczędzać bioder, hadi oynayın!!! A zaraz po niej, za ciosem, wcześniejsza próbka twórczości Rozalii w tym gatunku pt. „Ezberbozan” (dobrze przetłumaczyć ten tytuł jest niezwykle trudno, niech zatem będzie „Burzycielka”). Równie kultowy jak sama piosenka jest klip do niej, w którym Gülşen, ustylizowana na Marylin Monroe, wije się na łóżku usłanym symbolicznymi różami (imię Artystki oznacza „ogród różany”) tudzież tańczy pod porożem jelenia, co mnie nieodmiennie bawi, zwłaszcza że tekst piosenki jest wyrzutem w stronę dawnego ukochanego, który musiał być straszną safandułą i co gorsza tchórzem ))) Albumy wspomnieniowe Przez cały 2019 rok towarzyszyły mi dwa albumy wspomnieniowe, do których pod koniec roku dołączył trzeci. Takie albumy, przypominające twórczość piosenkarską uznanych Artystów i/lub twórców piosenek pojawiają się w Turcji regularnie i są z jednej strony świetną lekcją historii piosenki tureckiej, a z drugiej źródłem wielu odkryć. Młodej tureckiej publiczności przypominają znane niegdyś utwory w wykonaniu współcześnie aktywnych piosenkarzy. Z podwójnego albumu poświęconego piosenkom Yıldız Tilbe wybrałem dla Państwa piosenkę „Kış Güneşi” („Zimowe słońce”) w wykonaniu Hande Yener, która genialnie ją wyśpiewała swoim nisko postawionym głosem (oryginał wyśpiewał genialny Tarkan). Z albumu poświęconego piosenkom Nazan Öncel, wybrałem piosenkę w wykonaniu mojej drugiej tureckiej żony o imieniu Sıla (czytaj Syla), która przy użyciu swojego pięknego sopranu lirico-spinto (gdyby poszła w kierunku operowym, byłaby Toską Millennium!) o barwie czerwonego wina zrobiła z piosenki „Beni Hatırla” („Wspomnij mnie”) krwisty dramat muzyczny. Oprawa aranżacyjna tego utworu – na bogato (porównajcie z oryginałem w wykonaniu samej Nazan – no okryjbidas przy adidasie, jak Boga kocham!) Po koniec 2019 roku ukazał się wspomniany uprzednio trzeci album wspomnieniowy, poświęcony piosenkom, których słowa napisała lub przetłumaczyła urodzona w 1921 r. Fikret Şeneş, pierwsza w historii piosenki tureckiej autorka tekstów (napisała słowa do blisko 290 piosenek!) Jest 5:00 któregoś dnia roboczego w drugiej połowie listopada br. Wstaję do pracy i włączam na komórce radio Powerturk FM, a tam leci ta fajna piosenka, która jakby znana a jednak nieznana. Parę dni wcześniej zaczęli ją puszczać w radio i od razu zwróciła uwagę moich uszu! Spoglądam na playlistę i czytam Cem Yenel – „Son Yolcu” (Ostatni podróżny”). Po powrocie do domu znowu się na nią natykam i tym razem nie odpuszczam – robię research na temat piosenkarza i sprawdzam, co to za piosenka. No i wyszło (szydło z worka), że: młoda dzięcielina, co ją śpiewa, jest zwycięzcą talent show „Yetenek Sizsiniz” (turecka wersja „Masz Talent”); piosenkę w latach 60-tych śpiewała Ajda Pekkan; piosenka jest coverem piosenki włoskiej pt. „Senza Fiato” („Bez tchu” albo „Bez Fiata” jak kto woli)!!!! W oryginale śpiewała ją bodaj najbardziej coverowana piosenkarka włoska, niejaka Mina (taki cover ma w swoim repertuarze nawet Tanita Tikaram). I stało się jasne, dlaczego ucho – szlifowane niegdyś na transmisjach z Festiwalu w San Remo – uznało piosenkę za znaną sobie!!! A cover w wykonaniu Yenela otrzymał od nas Złotego Orhana dla najlepszego coveru piosenki zagranicznej przez Artystę tureckiego. W tym bardzo stylowo zaaranżowanym utworze jest ładny wers: „Jesteś ostatnim podróżnym, który przeszedł przez moje serce”, z którego pochodzi tytuł. Będzie pociecha z chłopaka, który tak dobrze zaczyna swoją drogę zawodową! Dlatego na bis inna piosenka w sam raz na tańce: Na tym samym albumie jest również cover popełniony przez moją czwartą żonę, piękną do bólu oczu Izmirkę Bengü (taką turecką Edytę Górniak w przybliżeniu). Melodia jest, na bank, wszystkim dobrze znana! Ta sama Czwarta Połowica niedawno wyszła za mąż za jakiegoś bogatego przedsiębiorcę budowlanego z Karadenizu i jest już szczęśliwą mamą. A pod koniec ubiegłego roku wypuściła kolejną już optymistyczną piosenkę w karierze, opiewającą radość i sielankę miłosną, której zażywa Niech Jej Allach błogosławi! Bengü – „Günaydın” (“Dzień dobry!”) I tak oto, zbaczając od czasu do czasu z kursu podstawowego, przelecieliśmy, drodzy Pomarańczowi Ludzie, przez rok 2019. Co będzie w 2020? Ano pożyjemy, zobaczymy. Ja już czekam na najnowszy album Gökhana Özena, który Artysta nagrywał i miksował w Los Angeles, o czym dowiedziałem się z Instagrama, więc jest nadzieja na kolejny dobry rok w tureckiej piosence, czego i Państwu życzę! Do usłyszenio-zobaczenia! :-* Autor: Paweł „Orhan” Krawczyk [jeśli nie wiesz kim jest Paweł i co robi na moim blogu, zajrzyj do tego wpisu!] Skylar Jestem Poznanianką, z wykształcenia kulturoznawcą. Chciałam mieszkać na Riwierze Francuskiej, zamieszkałam na Riwierze Tureckiej - w Alanyi. Bałam się mikrofonu - zostałam pilotką wycieczek. A blog, który 15 lat temu miał być tylko pamiętnikiem, stał się największą polską stroną o Turcji. Mam dwóch polsko-tureckich synków, bloguję, instagramuję, prowadzę kanał Youtube. Obalam mity o Turcji i ułatwiam wakacje w tym kraju! Zapraszam do lektury i obserwowania! Muzyka turecka Czy znacie jakieś strony, z których można ściągać muzykę turecką?Coś w stylu mazika, mazikana, mazikaty itp tyle że z mp3 tureckimi (jakieś najnowsze brzmienia, muzyka taneczna itp) Byłabym wdzięczna za jakieś namiary, bo do tej pory ciągnę tylko przez emule, a tam jakoś nie za wiele tego

Autorem tekstu jest nasz etatowy specjalista od tureckiej piosenki Orhan Paweł Krawczyk Warszawa, 19 marca 2020 r. RADIO ORHAN FM Pod Patronatem Królestwa Pomarańczy Oboyga Narodówz siedzibą w Alanyi zaprasza na Audycję muzyczną ku pokrzepieniu serc i dusz pod tytułem „Muzyka w czasach zarazy” Szanowni Miłośnicy Tur-tur Bloga! Dzisiaj wystąpię w roli dla siebie nietypowej, można by rzec stojącej na antypodach tego, kim jestem na co dzień, czyli w roli optymisty. Cel niniejszej audycji jest prosty – sprawić, że Wasz domowy postój wymuszony przez Coronawirusa będzie choć odrobinę radośniejszy i że na przekór wszystkim, i mimo wszystko uśmiechniecie się do siebie nawzajem i do świata wokół Was. Że ten wymuszony epidemią areszt domowy nie musi być dopustem Bożym i niezasłużoną karą, pisała na tym samym Blogu Królowa Pomarańczy i bardzo byłbym rad, gdybyście idąc za Jej słowami, wykorzystali ten czas na rozwój osobisty, pogłębienie ciepłych relacji z najbliższymi, a przy okazji poznali kilka piosenek tureckich dla satysfakcji własnej. Kto wie, może dzisiejsza playlista zainspiruje Was do dalszych poszukiwań? Gdyby tak się stało, to byłbym wielce kontent. ****** Jedną z moich pierwszych refleksji na temat narodu zamieszkującego najpiękniejszy prostokąt na świecie była obserwacja, że są oni optymistami, w dodatku zaraźliwymi. W tej swojej pogodzie ducha Turcy bywają niepoprawni, utopijni, irytujący, ale jednak mają świętą rację. Bo ta postawa jest ze wszech miar słuszna, ułatwia życie i tak naprawdę zależy od nas – to kwestia wyboru! Jest to również żywy dowód na śródziemnomorskość tej nacji. Ktoś się żachnie: „No wiesz, przy tej ilości słońca, co oni dostają, to trudno nie być pozytywnie do świata nastawionym”. To prawda, słońce niewątpliwie wspiera taką postawę, ale chcę wierzyć, że takie słońce można w sobie wygenerować pracą nad sobą, zmierzającą do totalnego przedefiniowania postawy życiowej! Łatwe to nie jest, ale warte trudu i zachodu, bo ostatecznie pracujemy nad naszym dobrym samopoczuciem i tym, żeby nam było dobrze ze sobą w naszym ciele 24/7. Bonusem takiej postawy jest też to, że stajemy się magnesem dla innych ludzi, bo każdy chce być otoczony pozytywnymi ludźmi! Nasza zmiana energetyczna może, co więcej, pociągnąć za sobą podobne zmiany u innych i w ten sposób w otoczeniu najbliższym nam możemy stać się ośrodkiem słonecznej rewolucji zataczającej coraz to szersze kręgi. Zacznijmy od samego wirusa – jak to dobrze, że się objawił! Otrzymujemy cenną lekcję od Natury, dostajemy sporo wolnego czasu, na brak którego utyskujemy zazwyczaj. Mamy wreszcie czas na przeczytanie kupionych zawczasu książek, możemy wypróbować przepisy kucharskie przywiezione z podróży i porządki świąteczne krok po kroku, niespiesznie możemy zrobić – po prostu, prezent od Losu! Między innymi w tym duchu jest piosenka „Gülümse“ (”Usmiechnij się!” – słowa: Kemal Burkay, muz. Arto Tunç) zaśpiewana przez jedyną i niezrównaną Sezen Aksu. Dwukrotnie zdarzyło mi się wysłuchać koncertu Sezen w Raju i każdy z tych koncertów pieśniarka rozpoczęła od tej właśnie pieśni. Już przy pierwszym „gülümse, hadi” mnie stawały łzy w oczach i tak ciekły do końca koncertu. To strasznie żenujące, wszyscy się na Was gapią jak na ufo, kiwają głowami jakby mówili „patrz na chłopa – jabandży, a jakby wszystko rozumiał!”, a najlepszy numer jest taki, że właśnie dlatego, że rozumiałem te słowa, to ryczałem. No i oczywiście, z morza radości, które mnie zalewa, ilekroć spełnia się jakieś moje wielkie marzenie – a takim marzeniem było wysłuchanie Sezen w Teatrze Antycznym w Bodrum! Parafrazując Starszych Panów, śmiało mogę powiedzieć, że Sezenka jest dobra na wszystko! Wyjątek tekstu, żebyście też wiedzieli: „Uśmiechnij się! Dalejże, uśmiechnij się! Niech przejdą te chmury! Jeśli nie, to jakże odnowię siebie? Dalejże, uśmiechnij się! Może do kin trafi nowy film? Może w pismach pojawi się jakiś piękny las? Klimat się zmienia, lecz Morze Śródziemne trwa Uśmiechnij się!” Z innych rzeczy pozytywnych? Już za chwilę 21 marca – czyli początek Wiosny oraz pierwszy dzień Perskiego Święta Nowego Roku, zwanego Nowrooz (tur. Nevruz), czyli Nowe światło, bardzo starej i pięknej tradycji perskiej wpisanej na Listę Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. To dzięki Persom, drodzy moi, malujemy jaja na Wielkanoc, bo oni też je malują, wysiewają trawkę w ozdobnej donicy. Termin Wielkanocy też nie został przypadkowo wybrany, bo wszystkie ludy pogańskie, które chciano chrystianizować, obchodziły pierwszy dzień wiosny – warto o tym pamiętać! W Turcji Nevruz nie jest świętem państwowym, ale we wschodniej części jest obchodzone, zwłaszcza przez Kurdów, których język nosi o wiele więcej wspólnych cech z językiem perskim niźli turecki. Pisząc wiosna, od razu ciśnie mi się inna parafraza, którą ukułem kilka lat temu – Gökhanami wiosna się zaczyna. Miałem wielką nadzieję, że tak będzie w tym roku, ale najnowszy album Pistacjowookiego Baklawca jeszcze nie jest dostępny na youtubie. Tak mogłem powiedzieć w 2014 roku, gdy Gekon Życia wypuścił płytę „Milyoner”, na której zawarł jedną z najpiękniejszych piosenek w swojej karierze – epicką skargo-pieśń pt. „Ne Farkeder” („Jakie to ma za znaczenie?”). To był szał! Katowałem tę piosenkę kilka razy dziennie, wyjąc z tęsknoty za Turcją. Darłem twarz razem z Gekonem i robiłem tysiące szalonych rzeczy. Płytkę otrzymałem od przyjaciela Turka na spotkaniu w Łodzi i kiedy wracałem do domu patrzyłem na okładkę przez całą drogę jak sroka w gnat! Kompozytor, autor tekstu, aranżer i wykonawca utworu – Gökhan Özen śpiewa ten utwór tak, że ja się zamieniam w słup soli przez który ciary idą od stóp do głów i z powrotem, forte i wibrato w refrenie – kusursuz (bezbłędne). Po tych dwóch, jakże optymistycznych utworach, odrobina żywszych i weselszych pieśni – i tu od razu ad hoc refleksja – wokół szaleje wirus, loty są odwoływane, sezon turystyczny jak kania dżdżu czeka na wygaśnięcie korony i jeśliby Państwo chciało znaleźć jakiś ślad tych wydarzeń w piosence tureckiej AD 2020, to na próżno. Śródziemnomorska dusza turecka posmuci się troszku i owszem, ale zaraz wirus optymizmu zmusi ją do radosnych pląsów i śpiewania wesołych piosenek w tonacji dur, a nie w moll. Rzut oka na playlisty stacji Powerturk jest tego najlepszym dowodem – przecież są już tulipany, świeci słońce, to trzeba się cieszyć, a nie zamartwiać jakimś mikrobem. Nawet jak piosenka jest o niezbyt szczęśliwej miłości, to też może być wesolutka jak szczypiorek na wiosnę, stąd Hande Ünsal w kanconie pt. “Daha İyi” (“Byłoby lepiej”). W warstwie lirycznej podmiot liryczny wyraża myśl, że byłoby lepiej, gdyby nie kochała, choć baaaardzo kocha i gdyby on nie wrócił, choć ona umiera z pragnienia, żeby wrócił. Uwagę zwraca klip, w którym przyjaciele Hande solidarnie stoją za nią murem w trudnym dla niej okresie, co pokazuje bardzo tureckie podejście do przyjaźni. Piewica nieco piszczy w tej piosence, ale klimat filmu rekompensuje ten feler. W podobnej tonacji Simge w piosence “Ne Zamandır“ [“Od jak dawna (jest ktoś inny w twoim życiu)?”]. Teoretycznie, powinna być czarna rozpacz, błagalne lamenty oraz płacz i zgrzytanie zębów, a tu kicha – spokojna konstatacja w piosence, która ma świetny flow i rytm, co zawdzięcza Ozanowi Doğulu, aranżerowi utworu (on Ci to towarzyszy pięknej Simge w klipie, grając na „klawiszach”). Zauważmy, że klipy Hande i Simge łączy również miejsce akcji – Stambuł. Koniec zimy to dla mnie również koniec zakazanych piosenek tureckich, na dźwięk których tęsknota za Turcją wybucha z siłą wodospadu i nie daje się zatamować. Jedną z nich jest piosenka Mustafy Ceceli’ego „Limon Çiçekleri” („Kwiaty cytryny”), do której klip nakręcono w Bodrum. Już pierwsze słowa piosenki – „Uzakta, çok uzakta Güneyde“ (Daleko, bardzo daleko na południu” ) są w stanie wywołać u mnie tak silny atak melancholii i tęsknicy bolesnej, że przeżyć go jest doprawdy trudno. Ale dzisiaj odważnie i o 100%-owo suchych oczach wysłucham go z Państwem. Następna piosenka też dla mnie bardzo symboliczna. Państwo znają już termin Letni Hymn Republiki Turcji, ta piosenka natomiast to hymn mojej tureckiej przygody, wyśpiewany przez szaloną i w tym szaleństwie cudowną, Drugą Żonę – Sılę. Rzecz jest o potrzebie wyjazdu w nieznane, na wolność od telefonów, pracy, papierów, rachunków, tam, gdzie wymyśli głowa – dla mnie o potrzebie ucieczki, gdzie pieprz turecki rośnie od polszczyzny-szarzyzny i wszystkiego, co się z nią wiąże! Polećmy razem! Teraz, bez wiz i dewiz, i wirusa. Hadi! :-D „Kafa” („Głowa”) Wracamy do tegorocznych hitów. Stacja Powerturk, bardzo mocno lansuje najnowszy single Bory Durana pt. „Başgan“ (“Kerownik” błąd ortograficzny zamierzony). Jak Państwo widzą, w filmie panuje atmosfera wzmożenia medycznego w obliczu zagrożenia coronawirusem ;) Szkoda, że pieśniarz, który zaczynał refleksyjnymi balladami przy akompaniamencie gitary, poszedł w takie tanie kawałki, ale business is business, lud żąda ludycznych pieśni – voila, prouszi barrrdzo! Bardzo sympatyczny kawałek akustyczny wypuściła za to Jehan Barbur. Piosenka pt. „Kusura bakmasınlar” („Niech mi wybaczą”). Wokalistka w tekście domaga się uznania jej prawa do życia wedle własnego uznania i uroczo wije się w foteliku do rytmu – fajna ogniskowa piosenka :) Z kolei Mustafa Sandal i Zeynep Bastık w piosence “Mod“ („Tryb”) stworzyli bardzo sympatyczny bouncingowy duet w sam raz do pląsania w warunkach domowych. Bardzo letnia piosenka Przy okazji, przypomnijmy starszy kawałek Mustafy, który jest klasykiem letniej piosenki tureckiej – „Hepsi Aşktan” („Wszystko z miłości”) – klip do piosenki mówi sam za siebie! A tutaj, znany już z wielkiego hitu pt. „Raf”, Jabbar w najnowszej piosence pt. „Git” („Idź!”), który jest bardziej chilloutową propozycją na lato; istotnie, świetnie się tego słucha w słuchawkach. Jeszcze kilka wspomnień o wymownych tytułach. Najpierw rockowy zespół Redd w piosence o wielce aktualnym tytule „Aşk Virüs“ („Miłość to wirus”). Psychodeliczny klip świetnie pasuje do obecnej sytuacji A po nim nieśmiertelna Ajda Pekkan w piosence „Düşünme Hiç“ (“Nie myśl za dużo”) w wersji z 2013 roku (oryginał jest z 1983r.) Żebyście jednak, najdrożsi słuchacze, nie myśleli, że w piosence tureckiej nie pojawiają się w ogóle treści inne niż miłosne, załączam ekologicznie uświadamiający kawałek Tarkana sprzed ośmiu lat pt. „Uyan” („Przebudź się!”) A na koniec końców wrócimy do Sezenki i optymistycznej piosenki, którą napisała – po latach gniewania się na baklawiastego – dla Tarkana. Piosenka uświetniła jubileuszowy, dziesiąty album piosenkarza, wydany w 2017 roku na dwudziestopięciolecie kariery artystycznej. Traf chciał, że byłem wtedy pierwszy i jedyny raz w Alanyi – na wieść o tym fakcie pognałem do Galerii Handlowej „Alanyum”, gdzie w sklepie D&R natychmiast zakupiłem egzemplarz! Grałem utwory z tej płyty na wycieczkach do Kapadocji i do Kekovy. Wśród piosenek moją uwagę przykuła od razu piosenka „Herşey fani“ („Wszystko przemija”). Któregoś wieczora, już w domu, otworzyłem książeczkę i ujrzałem, kto jest autorem piosenki! Uśmiechnąłem się do siebie refleksyjnie, że nawet, gdybym wylądował na bezludnej wyspie, to piosenkę Sezen Aksu rozpoznam z odległości miliona kilometrów :) Piosenki posłuchamy i w wersji Tarkana (z płyty „10”) i Sezen (z płyty „Demo”). Tarkan tutaj: A Sezenka tutaj: Ten wirus, kochani, też przeminie, czego i sobie, i Królestwu Pomarańczy i Państwu szczerze życzę! Oby jak najszybciej! Bądźmy rozsądni i zdrowi! Całuję Was mandarynkowo, arbuzowo i granatowo! xo xo xo…xo xo xo…xo xo xo… Autorem tekstu jest jak zwykle niezastąpiony Orhan Paweł Krawczyk. Jego pozostałe teksty muzyczne (i nie tylko) na tur-tur blogu w ramach występów gościnnych znajdziecie tutaj: TAG: ORHAN

📋 ROZWIŃ OPIS ! 📋 🎵 Uwaga! Piosenka nie jest mojego autorstwa została ona tylko zmiksowana i przerobiona przez kilkunastu ludzi! 🎵
Nie ma wakacji bez muzycznych hitów idealnych na długie, gorące dni. Wygląda na to, że lato 2018 będzie pełne wielkich przebojów. Oto 15 hitów lata, które mogą zawojować wakacyjne parkiety. Nie będziesz mógł wyobrazić sobie bez tych piosenek urlopu czy imprezy. Hity lata 2018: przeboje na wakacjeWygląda na to, że wakacje 2018 będą udane pod względem muzycznym. Polscy i zagraniczni artyści postarali się i przygotowali dla słuchaczy mnóstwo chwytliwych oraz pozytywnych letnich prezentujemy Wam 15 hitów na lato 2018, które mogą zrobić furorę w okresie wakacyjnym. Na wiele z nich możecie głosować na Liście Przebojów Radia Harris & Dua Lipa — One Kiss Dawid Podsiadło — Małomiasteczkowy Luis Fonsi & Stefflon Don — Calypso Clean Bandit — Solo (feat. Demi Lovato) Alvaro Soler — La Cintura Sigala & Paloma Faith — Lullaby Cardi B, Bad Bunny & J Balvin — I Like It Selena Gomez — Back To You Dennis Lloyd — Nevermind Ariana Grande — No Tears Left To Cry Jennifer Lopez — Dinero (feat. DJ Khaled, Cardi B) Sylwia Grzeszczak & Liber — Dobre Myśli Kygo & Imagine Dragons — Born To Be Yours David Guetta & Sia — Flames Kylie Minogue — Stop Me From Falling (feat. Gente De Zona) Nie chcesz przegapić żadnej premiery, teledysku i informacji ze świata muzyki? Dołącz do grupy Siła muzyki na

Daddy Yankee & Snow – Con Calma. Лучшее хиты 2019 – это не только поп-музыка, но и реггетон. В этом жанре, который смешивает регги и хип-хоп, работает пуэрториканский певец Daddy Yankee. Ранее он участвовал в

Muzyka 2019: Calvin Harris, Patryk Kumór, Enej w New Music Friday w Radiu ESKA! New Music Friday w Radiu ESKA 11 stycznia, to kilka gorących premier! Co nowego na naszej antenie? Sprawdźcie już teraz na New Music Friday w Radiu ESKA 11 stycznia 2019 to kilka premier, o których już wkrótce może być bardzo głośno. Idealnie w środku zimy, choć nie tylko, rozgrzeje was nowa piosenka Calvina Harrisa! Szkocki producent zaprosił do swojego nagrania o rok młodszego kolegę, znanego jako Rag'n'Bone Man. W Radiu ESKA usłyszycie również kawałki, które pojawiły się na polskim podwórku! Muzyka 2019 - premiery w Radiu ESKA 11 stycznia New Music Friday w Radiu ESKA, to idealna chwila, by poznać najnowsze wydania i tym samym nadrobić muzyczne zaległości. 11 stycznia na naszej antenie premierowo nowy Patryk Kumór, a także singiel powracającej grupy Enej. Który z tych numerów okaże się lepszy? Oceniajcie od dziś! Zdecydowanie propozycja, pod którą podpisuje się Calvin Harris & Rag'n'Bone Man, sprawdzi się podczas karnawałowych imprez. Kto wie, być może za sprawą Waszego wsparcia w Podwójnej Gorącej 20 Radia ESKA stanie się hitem wiosny 2019! New Music Friday w Radiu ESKA Calvin Harris & Rag'n'Bone - Giant Patryk Kumór - Hooligan Enej - Idealny sen Trobi - We Can Change (Infinity) Walk The Moon - Timebomb Welshy Arms - Lern To Let Go Sam Smith & Normani - Dancing With A Stranger Ryan Riback feat. Ryann - Kinder Eyes Gesaffelstein & The Weeknd - Lost in the Fire 1996 w muzyce. Z Wikipedii, wolnej encyklopedii. Michael Jackson daje swój pierwszy i jedyny koncert w Polsce na lotnisku Bemowo w. dał pożegnalny koncert w , który uchodzi za jeden z najbardziej spektakularnych w historii Australii. Dochody z koncertu zostały w całości przekazane na konto szpitala dla dzieci w.
Wybierz czego chcesz słuchać! ESKA Summer City ESKA Gorąca 20 ESKA Rap 20 ESKA Impreska ESKA Do Pracy zWamiFM AKTUALNE NOTOWANIE Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie PROPOZYCJE Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie Radio ESKA Hity na czasie
Nowości Muzyczne 2019 Maj - nowe hity. 3 maja - Don & RL9 feat. Mesajah - Nie poddawaj się. 3 maja - Saszan feat. Michał Szczygieł - Wystarczy. 10 maja - Avicii feat. Agnes, Vargas & Lagola
Autorem tekstu jest nasz etatowy specjalista od tureckiej piosenki Orhan Paweł Krawczyk. Jego poprzednie muzyczne teksty znajdziecie tutaj. RADIO ORHAN FM Pod Patronatem Królestwa Pomarańczy Oboyga Narodów z siedzibą w Alanyi zaprasza na Audycję muzyczną ku pokrzepieniu serc i dusz dla osób powyżej 18 roku życia pod tytułem „Muzyka w czasach zarazy” część II Moi Drodzy, I nastało Normalleşme (czyli normalizacja, normalność). Z uwagi na opanowanie sytuacji i odwrócenie wzrostowego trendu zachorowań, tak w Turcji jak i w większości krajów europejskich luzuje się przepisy antykoronawirusowe, przywracając życie społeczne do jakiej takiej normalności. Nie oznacza to oczywiście, że teraz „hulaj dusza, diabła nie ma”; nadal należy zachować ostrożność, zdrowy rozsądek i stosować się do profilaktycznych zaleceń. Z tej okazji dla podtrzymania optymistycznego nastroju ostatnich dni, chciałbym wrócić do normalności również na tych zacnych łamach. A co to znaczy? No oczywiście wracamy do śpiewających baklaw tureckich!! :-) Evde kal – czyli tureckie „zostań w domu” Wtedy, gdy Państwo „się kwarantynowali”, ja prowadziłem codzienny nasłuch operacyjny, próbując wyłuskać te najlepsze lub najbardziej charakterystyczne piosenki tego roku. A w Turcji od początku tego roku premiera goni premierę, mimo korony kręci się nowe klipy, a w ramach akcji „evde kal” („Zostań w domu”) największe gwiazdy tureckiej muzyki rozrywkowej udostępniają nagrania koncertowe z własnych domów. Niektórzy artyści wraz ze swoimi współpracownikami nagrywają nawet w domowych studiach nowe piosenki, tzn. każdy w swoim własnym domu nagrywa np. partie instrumentalne, zaś piewiec czy piewica nagrywa wokal do akompaniamentu fortepianu, gitary czy skrzypiec. Potem te ścieżki dźwiękowe bierze do swojego studia reżyser dźwięku i w ścisłej współpracy z aranżerem i producentem miksuje je razem, tworząc ostateczną wersję utworu. Oprócz tego kwitnie produkcja tzw. akustik versiyon wcześniejszych hitów, przez co rozumie się ich nagrywanie jedynie z towarzyszeniem gitary czy fortepianu w formie „live” w mieszkaniu własnym piosenkarza. Niektóre z tych akustik versiyon są arcyciekawe. Poza wszystkim, są też dokumentem tych dziwnych koronowych czasów, w których przyszło nam żyć. Przykład pierwszy z brzegu poniżej: Soner Sarıkabadayı – “Koparılan Çiçekler” (“Wyrwane kwiaty”) To, co mnie szczególnie ujęło to to, że w trakcie najcięższego okresu pandemii te same gwiazdy nagrywały również słowa podziękowania i otuchy dla lekarzy stojących na pierwszej linii frontu walki z wirusem i narażonych na szczególne niebezpieczeństwo. Ale pamiętano w tych krótkich wypowiedziach także o policjantach, żołnierzach, ekspedientach i kasjerach sklepowych, dzięki którym w kraju panował porządek. Przy okazji zachęcano do pozostawania w domu i krzepiono tym, że wspólnie obywatele Raju wygrają batalię z wirusem. W każdej godzinie audycji stacji Powertürk FM takie ogłoszenia były puszczane przynajmniej cztery razy. Obserwując wydarzenia w Turcji z polskiej perspektywy, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Turcja medalowo poradziła sobie z wyzwaniem, jakie stanowiła pandemia nowego wirusa. Szpitale i personel medyczny były gotowe do walki od początku pandemii, testowano na bieżąco podejrzanych, zastosowano przepisy o kwarantannie dla powracających z zagranicy obywateli, na bieżąco rzeczowo informowano obywateli o stanie pandemii za pośrednictwem wszelakich mediów. Obywatele tureccy otrzymali darmowe maseczki, rząd zaś wprowadził zakaz ich sprzedaży po cenach spekulacyjnych, co w początkowym okresie pandemii miało miejsce w Polsce. Na jakiś czas wstrzymano nawet eksport środków dezynfekujących oraz przestawiono część przemysłu na ich produkcję, aby zaspokoić potrzeby krajowe w pierwszym rzędzie – podobnie zrobiono w kwestii maseczek dla lekarzy, personelu medycznego czy ludności. Tureckie Linie Lotnicze Turkish Airlines (na których wzorował się nasz LOT) natychmiast zawieszały połączenia lotnicze do krajów, w których sytuacja była szczególnie niebezpieczna (Chiny, Włochy, Hiszpania, Anglia), a następnie na zlecenie Rządu przystąpiły do ewakuowania z różnych stron świata obywateli tureckich, którzy nie zdołali wrócić do Macierzy przed zamknięciem granic (w Polsce na przykład, Ambasada Turcji w Warszawie zbierała zgłoszenia od chcących powrócić do kraju, a na swoich stronach w mediach społecznościowych na bieżąco informowała pozostających w Polsce o regulacjach naszych władz w odniesieniu do pandemii). Jakby tego było mało, Rząd Turcji udzielił bezpłatnego wsparcia wielu krajom europejskim (w tym Polsce), a nawet Ameryce, wysyłając ekwipunek medyczny (maski, fartuchy, środki dezynfekujące itp.). Na etykietach przewozowych, oprócz informacji, iż jest to pomoc Rządu Rajskiej Republiki, widniały krzepiące słowa słynnego mistyka islamskiego i poety Mevlany Rumiego, przetłumaczone na język odbiorców przesyłek. Turecki koronawirus a muzyczna rzeczywistość Turcji Ciekawostką jest to, że cała ta sytuacja nie znalazła w zasadzie żadnego odbicia w twórczości piosenkarskiej Kraju Czterech Mórz. Tak jak do tej pory, śpiewano przede wszystkim o miłości, rozstaniach, katuszach tęsknoty za ukochanymi osobami i potrzebie zespolenia się z nimi w strzelistych aktach miłości cielesnej. Sorry, taki mają naród . A skoro tak, to lecimy z tym naszym „koksem”: Ledwie wysłałem do Królowej Pomarańczy audycję walentynkową, a tu pojawił się duet miłosny pióra i kompozycji genialnego Sinana Akçıla pod wielce wymownem tytułem: „Çok Sevmek Yasaklanmalı“ („Kochać tak bardzo powinno być zabronione”) pięknie wyśpiewany przez İrem Derici i Mustafę Ceceli’ego. Duet z miejsca stał się moim murowanym faworytem do Złotego Orhana za duet roku, no bo i pieśń szlachetnie skrojona i materiał słowny niegłupi, a strona wokalna wybitna. Czego można chcieć więcej???? Jak się okazało, piosenka pochodzi z albumu Sinana pt. „Piyanist” („Pianista”), na której artysta przy fortepianie muzykuje z czołówką wokalną Turcji, przypominając swoje najświetniejsze piosenki. Wśród wykonawców zabrakło jedynie Handzi Yener, wieloletniej muzy Sinana, o co jestem na niego nieco zły. Ale najwyraźniej Sinandżyk nie wybaczył Handzi porzucenia go na rzecz zupełniej innej ekipy muzyków – song writerów, z którą wydała dwa albumy pt. „Hepsi Hit” („Wszystko Hit”, jest vol. 1 i vol. 2). No nic to, płytę Sinana i tak wpisałem na listę albumów do kupienia w Turcji. W trakcie kwarantanny Akçıl, Ceceli i Derici sprokurowali akustyczne „domowe” nagranie tej piosenki, które też tutaj zamieszczam, raz jako signum temporis tych dziwnych czasów, a dwa żeby udowodnić, że poza studiem wokaliści tureccy „dźwigają” najwyższe nuty bez żadnego problemu. Mistrzostwo!!!! İlyas Yalçıntaş, który brawurowym wykonaniem piosenki “İncir“ („Figi”) wkroczył na muzyczną scenę Turcji, kontynuuje z powodzeniem solową karierę. W samym roku 2020 wypuścił już trzy nowe piosenki. Pejzaż emocjonalny wszystkich trzech jest nieco sentymentalny; Ilyas ewidentnie kieruje się w stronę innych tureckich „smędzianek” takich jak Fettah Can czy Halil Sezai, które latami zdają się śpiewać jedną i tę samą piosenkę. Najwyraźniej zapotrzebowanie na taki smętek muzyczny w Turcji jest constans – ot takie kontrolowane cierpienie miłosne. Ja mam do Ilyasa słabość (zwłaszcza do jego miodowego barytonu łamanego na tenor), dlatego publikuję hurtowo jego tegoroczny urobek w całości. A nuż, a widelec, ktoś też takie songi lubi? Pierwsza piosenka pochodzi z 2019 roku, ale to w roku bieżącym lansowana była na serio. W teledysku do piosenki trzeciej wystąpiła irańska modelka i aktorka wybrana w drodze castingu – bardzo jest urodziwa! :-D „Farzet” („Wyobraź sobie”) „Olur, Olur” („Będzie, będzie”) „Dünya Senin“ (”Świat jest twoj“) Wspomniana wyżej Hande Yener też zaplanowała na ten rok wydanie albumu, tymczasem w towarzystwie nowego sevgili (ukochanego), niejakiego Mishy, współautora melodii i aranżera piosenki promuje single pt. „Pencere” („Okno”). I choć piosenka jest o rozsypce związku (takie trochę gorzkie żale w stylu „tak dobrze żarło i zdechło”), to w jej nastroju jest coś, co oddaje ducha czasu zarazy, jakiś niepokój i lęk pomieszany z niedowierzaniem. Z wielką niecierpliwością i ekscytacją czekam na album Hande, bo jak już Państwo wiedzą kocham ją pasjami, a poza tym pół życia własnego odnajduję w jej piosenkach O najnowszym albumie pistacjowego bóstwa tureckiego popu Gökhana Özena „Firardayım” („Uciekam”) już Państwa informowałem przy okazji premiery singla pilotującego to wydawnictwo. Album pojawił się na youtubie, ale pierwsze wrażenie po przesłuchaniu było so-so . Dlatego cofnijmy się do tytułowej piosenki, bo ta jest akurat świetna, no i świeżo przypakowany i podpieczony kalifornijskim słońcem Gekon wygląda na klipie jak milion dolarów Off yaaaa! :-D Baklawiasty rok obrachunkowy zaczął 14 lutego br. Murat Tysiąclecia Boz piosenką „Can Kenarım” w świetnej oprawie wizualnej: A teraz na dniach, niemal u progu sezonu wakacyjnego wypuścił kolejny single pt. „Kalben” („Z sercem”) o dużo żywszym rytmie, ale na klipie wygląda z kolei o wiele marniej – blady, chudy, (spać nie może?) – chyba rzeczywiście siedział w domu jak przykazali. Odnotowuję to wydarzenie i w ramach cyklu „Bozie, coś Polskę” zapraszam do obejrzenia: Szykuje się album jak dwa i dwa to cztery! :-D Inny Murat, którego nazywam słońcem pieśni tureckiej, też wypuścił nowy album. Na nowym wydawnictwie próbuje znaleźć dla siebie nowy styl, ale według mnie nie za bardzo mu to wychodzi. Brakuje choćby jednego utworu o żywszym tempie, który mógłby ten album promować. Murata Dalkılıça, bo o nim tu mowa, właśnie za te skoczne piosenki kocha się najbardziej. Niedawno, ukazał się klip do tytułowej piosenki albumu „Afeta”, która się broni: Żeby pokazać, w jakich piosenkach Murat D. brzmi najlepiej, pozwolę sobie na przypomnienie hitu sprzed lat pt. „Ben Bilmem” („Nie wiem”): Klip do tego utworu jest dla mnie symboliczny. Murat gra w nim leśnego zamparę (podrywacz notoryczny, playboy), który jak oszalały biega po lesie w pogoni za niewiastą życia. I proszę zwrócić uwagę, że dla zmyłki niewiast jest kilka, a wszystkie są ubrane albo w białe, albo czerwone suknie – czyli nasze barwy narodowe! Płynie z tego oczywisty morał, że jak świat światem Turki uganiają się za pięknymi Polkami! :-D A nóżka sama chodzi do tańca, nieprawdaż?W klipie, dokładnie w 3:45 minucie – absolutnie kultowa scena w historii wideografii tureckiej, w której Murat biegnie przez wiszący most nad rwącą rzeką! Świetny montaż! Allachu, ale jak on biegnie – mistrzostwo! A propos blondynów brunetów i szatynów, to mam dla Państwa powalającą wiadomość, więc na wszelki wypadek proszę usiąść – otóż w tureckiej systematyce typów ludzkich rozróżnia się dwa typy: – esmer (odpowiednik naszego bruneta, ale nie do końca, o czem za chwilę) oraz – sarışın – blondyn , a właściwie blondynowaty czy blondynopodobny. Żeby ktoś był esmer, to nie wystarczy, że będzie mieć czarne włosy!!! Musi mieć jeszcze i oczicziornyje, i, przede wszystkim, ciemną karnację. Jeśli ma „kolorowe” oczy (zielone, niebieskie czy szare i/lub jasną karnację, to kicha – przechodzi do grupy blondynów!Coś takiego, jak typ pośredni pn. szatyn nie istnieje. Niby jest słowo kumral, ale to z kolei stosuje się do opisania włosów ciemno-blond, orzechowych lub jasnobrązowych, ale nie do typu urody. Udzielającą mi tych rewelacji koleżankę z pracy, rodowitą Turczynkę, zamęczyłem pytaniami „A ten czy tamten to też blondyyyynnn?????” Spłakałem się przy tym ze śmiechu, ale dziewczę obstawało przy teorii jak wyżej. To skoro już Państwo wiedzą to, co i ja, koniecznie muszę zagrać Pierwszego Blondyna Republiki Turcji! Piosenka pochodzi z albumu „10” z 2017 roku, ale lansują ją teraz. „ÇokAğladım“ (“Bardzo płakałem”) pieje Pan Tarkan. Czy wakacje 2020 w Turcji to już tylko marzenie? Moi drodzy, gdy zacząłem pisać ten tekst sytuacja wyglądała bardzo optymistycznie, 13 czerwca br. Turcja otworzyła granice dla turystów i zaprawdę wyglądało, że z opóźnieniem, bo opóźnieniem, ale tegoroczny sezon wakacyjny rozpocznie się wreszcie również dla polskich turystów, no i dla mnie jako ich przewodnika. Ledwieśmy się ucieszyli, to już w obu krajach nastąpił wzrost zachorowań; co więcej, strona Polska zwleka z udzieleniem zgody na zorganizowane wyjazdy zagraniczne poza UE tudzież połączenia lotnicze normalne i czarterowe pomiędzy Polską a Turcją. Żeby było jeszcze ciekawiej, tłumaczy się w tym polityką UE (od kiedy to Polska, enfant terrible Unii Europejskiej, słucha jej przykazań i się do nich stosuje?) W rezultacie biura podróży przekładają rozpoczęcie tegorocznych wakacji o kolejne tygodnie. Wszystko to jest bardzo frustrujące, również dla nas, polskojęzycznych przewodników, którzyśmy postawili na Turcję (no bo Ci, co wybrali Grecję, Cypr czy Hiszpanię już rozpoczęli pracę). Z każdym dniem tracę kolejną porcję nadziei, a moja tęsknota za Krajem Czterech Mórz rośnie. W tym nastroju wisielczym będąc, usłyszałem w któregoś poranka Powerturku najbardziej gorzki hit tego roku. Zatytułowany skromnie „Yaz” („Lato”), jest w istocie coverem utworu napisanego i zaśpiewanego niegdyś przez Sezen Aksu w wykonaniu Sułtana Pieśni Tureckiej Ferhata Göçera. Tekst piosenki jest lekki jak pianka ayranu i dość frywolny. Żebyście Państwo zrozumieli, dlaczego jest gorzki, to fragmencik zamieszczam poniżej: Yaz bitmeden gel Yapraklarım solmadan Narlar olmadan gel Gün devrilmeden Yeşil erik beyaz örtüye konmadan gel Doya doya seviş benimle hadi Açık saçık konuş benimle hadi Buram buram yaseminler tüterken Alev alev tutuş benimle hadi Przybądź nim skończy się lato I nim zwiędną liście Przybądź nim nastąpią granaty (red.: zbiera się je w październiku) Nim skończy się jasność dnia I nim na białe obrusy położą zielone śliwki (red.: przysmak typowo turecki, kwaśne jak diabli, je się je posypując solą i przepijając raky) Dalejże, kochaj się ze mną aż do przesytu! Rozmawiaj ze mną o „tych sprawach” Podczas gdy jaśminy wystrzeliwują upojnym zapachem Dalejże, wybuchnij ze mną w płomieniem, Letni Hymn Republiki Turcji 2020..? Wracając do istot baklawiastych, to gdzieś tak od kwietnia wyczekuję jak kania dżdżu tej jednej, jedynej piosenki w żwawym tempie, zaśpiewanej przez jakiegoś pięknego baklawca, której tekst o miłości byłby odpowiedni do wyrażania nim mojej miłości do Turcji. Takiej pieśni nadaję tytuł Letniego Hymnu Republiki Turcji i przyznaję w tej prestiżowej kategorii Złotego Orhana. Tymczasem, w temacie, nomen omen, plaża, tak samo jak w roku ubiegłym. Baklawy chyba się jeszcze nie obudziły albo obudziwszy się ze snu zimowego, zapadły ponownie w sen kwarantannowy. Nawet pewny kandydat do tytułu, piosenka reklamująca lody Cornetto Algidy – niechybny zwiastun lata w Turcji – została w tym roku powierzona kobiecie, w dodatku takiej, której nie trawię i którą całą dostępną mi mocą sprawczą zwalczam od początku jej kariery!!! Zawód totalny!!!Jak mogli dać do zaśpiewania zwiastun lata tej „Lisieckiej”??? Koszmar. Aliści, na bezbaklawiu i lokum baklawa – bolesną próżnię wypełniła niewiasta i to w jakim stylu! Dlatego, mili Państwo, łamiąc wszystkie zasady i regulaminowe przepisy, tytuł Letniego Hymnu Republiki Turcji AD 2020 oraz Złotego Orhana przyznałem Fundzie Arar i jej piosence pt. „Doldur Yüreğimi“ (“Napełnij me serce”). Złamanie zasad jest tym bardziej symboliczne, że piosenka jest w oryginale azerska (napisana przez małżeństwo Leyli i Hakana Erolów dla wokalistki azerskiej o wdzięcznym pseudonimie Röya, czyli po tur. Rüya, czyli Marzenie senne). Słowa tureckie spłodził Sinan Wszechczasów Akçıl i żeby nie było, że Państwo nie mogą ocenić, czy pieśń jest wystarczająco amorosa, żeby opiewać nią Turcję, króciutki urywek przytaczam : Refren turecki: Doldur yüreğimi yüreğim sensiz bomboş bir yer Ben sana bakınca anlarım cennet nasıl bir yer Yap sen gereğini nefesim son kez senin olsun Aşkım hayat sana feda olsun Tłumaczenie: Napełnij me serce, bez ciebie serce me jest pustkowiem Gdy spojrzę na cię, zrozumiem, jakim miejscem jest raj Ty rób to, co konieczne, mój oddech niech ostatni raz twoim będzie Moja miłość, me życie niechaj będą tobie poświęcone Nieskromnie zauważę, że patrząc na najpiękniejszą na świecie, bajecznie piękną Turcję czy też w śliczne ślepia jakiegoś tureckiego „blondyna”, dokładnie rozumie się pojęcie raju, nieprawdaż? A że się przy tym często traci łaskę uświęcającą? Cóż, c’est la vie, zdarza się w najlepszych rodzinach! No przyznajcie, że zarówno Pierwsza Małżonka Nasza jak i Sinanek spisali się na medal! :-D Duetem zaczęliśmy i duetami skończymy, bo tymi też sypnęło nieco w tym roku. Większość z nich wielce udana, toteż bez dalszych wywodów przejdźmy do nich czem prędzej: A/ To bodaj najbardziej niespodziewany duet roku – Sıla i Emre Altuğ w piosence “Zahmet Olmazsa” (“Jeśli to nie będzie kłopot”) B/ Duet z epickim rozmachem popełnili Mustafa Ceceli i Irmak Arıcı – “Gün Ağırmadan” („Nim wstanie dzień”) – w filmie bohaterem pierwszoplanowym jest Sztambuła – słuchając, pieśni, paście oczy tym cudem nad cudami! C/ Bezbolesny, na wskroś letni i sympatyczny duet pt. “Mod” (“Tryb”) popełnili za to inny Mustafa – Sandal – i wschodząca gwiazda piosenki tureckiej Zeynep Bastık. Klip jest, oczywiście, stosownie „sempa” (tur. sympatyczny/a/e/i). D/ Ładny rezultat od strony muzyczno-tanecznej dała również współpraca Ozana Doğulu z Simge (naszą Miss Turcji z 2018) pt. “Ne Zamandır” (“Od jak dawna?”) I to byłby w zasadzie koniec tej audycji, ale ja muszę, korzystając z okazji, pouprawiać trochę prywaty muzycznej, dlatego na grand finale – Grand Dame de la chanson turque Sezen Aksu w premierowym klipie do najzupełniej premierowej piosenki „Ben De Yoluma Giderim“ („Ja, też, pójdę swoją drogą”) z kolejnego albumu pieśniarki pt. „Demo 2” (niech no ja tylko dotrę do Raju, niech no tylko wyskoczę do bodrumskiej mariny! Natychmiast rzucę się do sklepiku D&R i jako pierwszą kupię właśnie tę płytę!) Zwróćcie uwagę na pomysłowe wykorzystanie charakterystycznych, stambulskich tablic ulicznych do wyświetlania tekstu piosenki. Zabieg prosty, ale jakże udany – genialny przykład klipu kręconego w czasach zarazy! Nastrój, uprzedzam, smętny, ale bez żadnego patosu i drama queen; Sezen – na przekór temu, czego byśmy się po niej spodziewali – śpiewa o rozstaniu tak sucho, jakby czytała newsa w telewizyjnym dzienniku. Klasa sama w sobie! <3 I to tyle, moi mili! Mam nadzieję, że przynajmniej jedna z piosenek powyższej audycji przypadła Wam do gustu! Nie wiem, kiedy dane mi będzie wrócić na łamy Tur-tur Bloga, ale inszallach do zobaczenia! Görüşmek üzere! Całuję Was pomarańczowo, mandarynkowo, arbuzowo, melonowo i granatowo! xo xo xo…xo xo xo…xo xo xo… A dla Księcia Pomarańczy, który wyrośnie na Baklawę Pierwszej Klasy, specjalne e-całuski o smaku czystka, który dzielny jak Aslan młody chłopiec zbierał wraz z Rodzicami na leśnych polankach Gór Taurus (o tak zbierał, tutaj kliknijcie aby zobaczyć, sprytnie dopisała Skylar):
Sylwester to jedna z największych imprez w roku, którą warto spędzić w szampańskim nastroju. Od dawna wiadomo, że nic tak nie buduje atmosfery jak dobra muzyka, dlatego przygotowaliśmy dla was listę hitów na sylwestrową playlistę. Z tymi utworami możecie się bawić do białego rana! Autor: Oliwia Stradowska fot. Screen YouTube Kto z nas nie pamięta hitów takich jak "Budzikom śmierć" czy "Piosenka księżycowa". Choć pochodzą od różnych artystów, łączy je jedno. Powstały w latach 90. Czy pamiętasz polskie przeboje lat 90.? Zapraszamy do nostalgicznego quizu, w którym sprawdzisz swoją wiedzę na temat polskiej muzyki lat 90. Rozwiąż quiz QUIZ: Sprawdź, czy pamiętasz polskie hity lat 90.? fot. Screen Youtube Która wokalistka Varius Manx śpiewała "Orła Cień"? Anita Lipnicka Kasia Stankiewicz Monika Kuszyńska SW » Zobacz Opis :D 💰 WSPÓŁPRACA: yt.wspolpraca@gmail.com 📌 Mój Nowy Discord! Zapraszam Cię na niego! ️ DISCORD: https://discord.gg/4xrbvJ2» DONEJTY: h
Tematem tej edycji "W 80 blogów dookoła świata" są nasze ulubione piosenki z różnych krajów. Dla mnie pisanie w tym kontekście o Turcji jest dużym wyzwaniem, bo tutejszy gust muzyczny zupełnie do mnie nie przemawia... ale mimo wszystko spróbuję! Turcy są bardzo dumni ze swojej muzyki i na przykład w radiu posłuchać można głównie tutejszych piosenek, są też całe kanały muzyczne poświęcone wyłącznie tureckim przebojom (ostrzegam- tylko dla wyjątkowo odpornych psychicznie!). Śpiewają zarówno kobiety jak i mężczyźni, przy czym najczęściej są to artyści występujący indywidualnie plus jakieś chórki w tle, nie słyszałam jak na razie zbyt wielu zespołów z prawdziwego zdarzenia. Ale w sumie nie ma się co dziwić, bo typowa turecka muzyka średnio się nadaje do śpiewów chóralnych. Śpiewa się głośno, ale z reguły mało rytmicznie i na ściśniętym gardle, co powoduje bardzo dziwne brzmienie nawet najpiękniejszego utworu. Towarzyszące wokalistom instrumenty też występują w nieco innej konstelacji niż u nas- skrzypce, bębenki, piszczałki, trąbki... uhhh, jak dla mnie jest to bardzo cieżkostrawne. Trochę jest tu klimatów arabskich, ale przetworzonych na popową nutę. A teledyski to obowiązkowo wdzięczące się młode panienki w błyszczących ubraniach lub młodzieńcy prężący muskuły (alternatywnie wąsaci starsi panowie w gustownych garniturach). Przykład takiej typowej twórczości znaleźć można chociażby TUTAJ, a chwilowo największy turecki hit znajdziecie TUTAJ. Ale miało być o ulubionej piosence... Umówmy się, że pod pojęciem "ulubionej" ujmę taką, której po prostu według mnie da się słuchać bez bólu głowy, bo ma prostą melodię, mało udziwnioną modulację głosową i wpada w ucho. Śpiewa niejaka Gökçe, której utwory generalnie odbiegają odrobinę od podstawowego tureckiego kanonu i zapewne dlatego zyskały moją aprobatę. Oto ona: Piosenka tak ogólnie mówi o tym, że "wszystko między nami skończone, wolałabym cię nie kochać, mam nadzieję, że jeszcze do mnie wrócisz, ciężko jest zapomnieć". Czyli nic jakoś bardzo wymyślnego, ale słucha się przyjemnie. W ramach bonusu dla ambitnych tutaj jeszcze wersja z tureckim tekstem: Tutaj możecie posłuchać muzyki z innych krajow: Francja: Niemcy: A jeśli ktoś z Was też jest autorem językowo-kulturowego bloga i chciałby się do nas przyłączyć, zachęcam do zajrzenia na TEGO bloga grupy, a także do kontaktu pod adresem e-mailowym @
  1. Урешուдօ орса
  2. Гուዤ л υцуժ
Хіти 2019: топ-10 найкращих пісень. 5 Лютого 2020, 11:33. Анастасія Сохач. У найближчі місяці багато світових зірок музичної індустрії випустять нові сингли та альбоми. Поки вони готують свої релізи
RADIO ORHAN FM W ścisłej współpracy z Królestwem Pomarańczy Oboyga Narodów z siedzibą w Alanyi zaprasza na Pomarańczowy Bal Karnawałowy Alaturka Wypełniony tańcami standadowymi, latynoskimi i dyskotekowymi Stworzonymi i zaśpiewanymi przez Naród Wybrany (nie mylić z tym biblijnym!), zamieszkujący najpiękniejszy Prostokąt Świata. Autorem tekstu jest niezrównany Orhan Paweł, znany ostatnio pod kryptonimem DJ Orhan Szanowni Miłośnicy Tur-tur Bloga! Karnawał zbliża się ku końcowi, stąd dzisiejsza „audycja”, której celem jest pokazanie wielkiego kunsztu i kultury muzycznej tureckich muzyków i śpiewaków oraz zapewnienie Państwu godziwej oprawy muzycznej do tańców solowych tudzież w parach mieszanych. Namawiam Państwa gorąco do aktywnego pląsania do rytmu i do taktu proponowanych przeze mnie piosenek, bo wedle badań naukowych nic tak nie poprawia samopoczucia jak taniec. Nasz bal alaturka jest dostępny tylko na łamach Tur-tur Bloga, ponieważ nigdzie w Turcji takiego balu nie uświadczycie! Bo w Turcji, moi Drodzy, uważa się, że turysta zagraniczny musi być karmiony zachodnimi hitami, żeby mu się chciało odwiedzić dyskotekę czy inny lunapar taneczny – to chore rozumowanie jest w Turcji tak powszechne jak podrywacze w resortach. Od ponad dekady walczę z tym przekonaniem, ale jak wytłumaczył mi znajomy Turek – moja walka jest skazana na porażkę, ponieważ standardowy autochtoniczny bywalec tureckich dyskotek też tak uważa. Gdyby zatem bywalcowi puszczano tureckie hity taneczne, to on byłby pierwszy salwował się ucieczką z takiego miejsca, uznając je za poniżej standardu światowego i niezbyt prestiżowe. Te oba określenia, podobnie jak w Polszcze, są wszechobecne w reklamowych spotach, bo aspirujące do bogactwa społeczeństwo tureckie nie chce mieszkać byle gdzie, nie chce jeździć byle czym ani też bawić się w podejrzanej konduity tancbudach. Tym, jak ich nazywam, osłom (nomen omen) dardanelskim na drogę powiedzmy zatem ”Z Bogiem!”, a sami udajmy się na parkiet Tur-tura, żeby zaznać rozrywki na najwyższym poziomie! Prawdziwie królewski bal nie może nie zacząć się od walca wiedeńskiego. Na ten tychmiast oferujemy walc w wykonaniu Sułtana Pieśni Tureckiej, dyplomowanego tenora operowego i lekarza-chirurga, Ferhata Göçera pod wymownym tytułem „Git!” („Idź!”/ „Odejdż!”). W warstwie lirycznej mowa jest oczywiście o rozstaniu. Sułtan łaskawie pozwala ukochanej na odejście wedle zasady „jak kocha, to wróci” i zapewnia, że nawet gdyby stanął jako góra nadrodze niewiasty, to przecież ona sobie tunel przebije przez jego korpus. Że zada mu tym samym cios śmiertelny, podmiot liryczny nie martwi się wcale, bo jest miłosnym zombie. Zabiją go? No trudno, odrodzi się wkrótce pod inną postacią i znowu będzie się uganiał za niemożliwymi miłościami, nie wyciągnąwszy żadnych wniosków z doświadczeń poprzednich. Ten typ tak ma, proszę się nie rozczulać na jego losem, poradzi sobie! Część scen w klipie nakręcono w drogiej sercu Królowej Agaty Australii!! My natomiast poprawiamy walca wiedeńskiego innym walcem w wykonaniu Ferhata, którego kocham, odkąd usłyszałem jak śpiewa! Jestem mu wierny jako słuchacz, bo jak nikt w Turcji dba o jakość tego, co wypuszcza na płytach (tak w zakresie muzyki jak słów). Poza tym, byłem na jego koncercie, na którym (bez przesady mogę powiedzieć) wylałem Morze Egejskie łez. Ale jak ktoś na Waszym pierwszym koncercie w Turcji, w absolutnej ciemności zaczyna występ od arii Kalafa pt. ‘Nessun dorma” („Nikt nie śpi”) z opery Pucciniego „Turandot”, to też byście ryczeli jako te bobry. Dlatego walc na bis również w wykonaniu Ferhata – tym razem zabrzmi “Mehtabın Rengi” („Kolor rozgwieżdżonego nieba”), a na klipie śliczne manzary (czyli krajobrazy, widoki) z najbardziej czarownego miasta na świecie, Miasta Miast, czyli ze Stambułu oczywiście, do którego przeniosą się Państwo – bez wiz i dewiz – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. PRZERWA REKLAMOWA: Przy okazji przypominam, że Królowa Pomarańczy oferuje usługę przewodnicką po tym gigantycznym mieście, która pozwoli Wam na zobaczenie wszystkiego, co trzeba tamże koniecznie zobaczyć (TĘDY PROSZĘ). PO PRZERWIE Państwo teraz szykują biodra i kolana, szybciutko przećwiczą pozycję botafogos, bo czas na sambę!!! Korciło mnie, żeby ponownie zamieścić tutaj królewską sambę mojej ukochanej Rozalii, ale nie, to byłoby zbyt proste! Dlatego zaproponuję sambę roku 2020 w wykonaniu İrem Derici pt. “Bazı Aşklar Yarım Kalmalı” („Niektóre miłości powinny się zatrzymać w połowie”). Sambę z pięknie wkomponowaną, wyraźną nutą flamenco (mistrzowski aranż Erhana Bayraka). Muzykę, która ma flow jak Allah przykazał, skomponował mistrz nad mistrze Gökhan Tepe, który oprócz tego, że sam jest wybitnym wokalistą (słowiczy sokół), jest również wybitnym melodystą. Że o urodzie nie wspomnimy Skoro już jesteśmy przy Królu Niebios Wzgórzyńskim, to dobra okazja, żeby przypomnieć jeden z jego tryumfów sprzed piętnastu lat. Ta piosenka królowała na falach radiowych latem 2005 r. Klasyczny turecki hit taneczny do aktywnego bouncingu, bo nóżka sama chodzi, to Państwo wyginają śmiało ciała, a ja robię przerwę na papierosa – iyi eğlenceler! (iji ejlendżler – dobrej zabawy!) – „Yürü Yureğim” (“Bij moje serce!”) Czas na coś spokojniejszego. I znów za sprawą klipu przeniesiemy się do Stambułu. A Tan Taşçı z towarzyszeniem orkiestry zaśpiewa lament miłosny pt. “Nasıl Seveceğim” (“Jakże pokocham znowu?”) – a Panie poproszą Panów do tańca! To teraz przyspieszymy ponownie i zatańczymy, to znaczy Państwo zatańczą, tango! A jak tango, to musimy wrócić do Sułtana Ferhata, który swoim kremowym tenorem zaśpiewa „Affetmedim Seni” („Nie wybaczyłem Ci”). A po tangu, znowu z Ferhatem, zatańczymy taniec miłości czyli rumbę. Utwór pojawił się w czasie, kiedy sąsiednia Grecja przechodziła największy w swej historii kryzys finansowy. Dlatego gdy Ferhat śpiewał „Getir Bana Dertlerini” („Przynieś swoje troski do mnie”), trudno było nie zinterpretować tej piosenki jako wyrazu (nieodwzajemnionej) miłości Turcji do Grecji albo przynajmniej ludzkiej solidarności, zwłaszcza gdy w Turcji odbywały się zbiórki pieniędzy, żeby pomóc Sąsiadowi spłacić olbrzymi dług zagraniczny, pod którym chwiał się jak marnie postawiony słup pod dachem. Nieszczęsny Yunanistan powoli z tego galimatiasu wychodzi, a dla nas jest zmysłowa rumba z pięknymi słowami. I nie przebaczyłem Ferhatowi, że na koncercie, na którym byłem, nie zaśpiewał tej piosenki. Bardzo na nią czekałem! Na pociechę został mi wywalczony uporem maniaka bilet z autografem Sułtana, który przechowuję jak relikwię. Dość wspominków, lecimy dalej, bo już czeka na Was Simge z frywolnym utworem pióra Sezen Aksu pt. “Öpücem”(„Pocałuję”), taniec dowolny w klimacie tureckim na tzw. balety w układzie własnym, w trakcie których bioderka wyćwiczone uprzednio bardzo się przydadzą. I tylko proszę spojrzeć od czasu do czasu na doskonale piękną Turczynkę, której przyznałem tytuł Miss Turkey 2019 roku i mojej oficjalnej haremianki. Noż śliczna jest jak obraz! Ufff! Było gorrrąco i tak zostanie za sprawą Megastarskiego. Państwo sami rozumieją, że turecki bal karnawałowy bez Tarkana jest nie do pomyślenia. Dlatego wrócimy do prapoczątków wielkiej kariery piosenkarza i zatańczymy jedyny utwór turecki, który znają polscy didżeje. A Państwo biodra, brzuszki, lubieżne ocieractwo parkietowe sobie pouprawiają do piosenki „Şımarık” („Kapryśna”), powszechnie znanej jako kiss kiss song. Wiązankę tańców tureckich dopełni Mustafa Sandal w piosence „İsyankar” („Buntownik/czka”) – czyli halay. Trochę ułatwiony, bo wolniejszy niż oryginalny taniec ludowy, żeby się Państwu nóżęta nie poplątały. I żeby było coś dla miłośników nieszczęsnego „Despacito” I nadszedł czas na kolejny biały taniec, wolny, żeby nawet najmniej uzdolniony taniecznie polski facet poczuł się dobrze na parkiecie. A my muzycznie zdradzimy sobie Turcję z Grecją i przelecimy na lewą stronę Morza Egejskiego , gdzie czeka na nas Kouros prawdziwy, posągowo piękny jako Janioł (ta biała koszula, Iesus Christos!) i piejący jak Janioł Nikos Vertis. „Thelo na me nioseis” (czyt. Thelo na me niosis – „Chcę, byś mnie kochała”). Toż kocham, przecież, do bólu oczu! Uwaga: rzecz jest kultowa i wielce zaraźliwa Krótka wyprawa za morze była mi potrzebna do dwóch rzeczy. Po pierwsze primo do zaprezentowania wybitnego baklavosa greckiego, a po drugie primo do zaoferowania tańca calypso. Toteż ten sam baklavos belkantycznie zapieje dla Państwa „An eisai ena asteri” („Jeśli jesteś gwiazdą”). Greka ślicznie brzmi w piosenkach, nieprawdaż? No dobrze, powiedzmy, że byliśmy na wyspie Kos, to migusiem wracamy do … Bodrum. Jak Państwo być może już wiedzą, to dla mnie najświętszy kawałek Anatolii, prawdziwa Ziemia Święta, wielka miłość, krynica szczęścia głupiego i szalonego, miejsce spotkań z tureckimi pieśniarzami w tamtejszym Teatrze Antycznym i w ogóle, i w szczególe – mój Raj na Ziemi. A skoro Bodrum, to musi nastąpić kawałek, bez którego ten bal nie byłby tureckim balem – przed Państwem Hande Yener! Wkroczyliśmy z hukiem na dyskotekowy parkiet Piwnicowa (bodrum znaczy po turecku piwnica), dlatego – proszę mi to wybaczyć – następna pozycja to piosenka absolutnie dla mnie specjalna, a w dodatku archetypiczny Letni Hymn Republiki Tureckiej 2013. Soner mojego życia zaśpiewa „Kutsal Toprak” („Święta Ziemia”) i już Państwo będą wiedzieli, skąd te biblijne określenia Turcji w moim wykonaniu. Ten utwór to również wspomnienie moich szalonych wakacji w Bodrum, a dokładniej w oddalonym o ca. 25 km Turgutreis. Tę drogę z Turgutreis do Bodrum mam wrytą w pamięć, bo przebyłem ją tysiące razy, a gdy się nią jedzie i w samochodzie leci ta piosenka, to to jest przeżycie z rzędu mistycznych, zwłaszcza gdy po prawej stronie drogi przewijają się ikoniczne w swej piękności krajobrazy egejskiej Turcji, za którymi turkusowo pobłyskuje Morze Egejskie! i tyle. No dobrze, to Państwo teraz tańczą bez oszukiwania, a ja szukam kolejnej piosenki. Dalej jazda! A za ciosem Mustafa Sandal w najbardziej egejsko-rajskim teledysku w swojej karierze i w dodatku świetnym kawałku do tańca – „Ben Olsaydım“ („Gdybym (u twego boku) był ja”) W sekcji disco-błysko nie może zabraknąć utworu Fundy Arar „Çık Aradan“ („Nie kochaj go”), który omal nie zdobył tytułu Letniego Hymnu Rep. Tureckiej za rok 2020. I jeszcze jeden pretendent do tytułu Letniego Hymnu za rok 2020. Świetny cover piosenki Yıldız Tilbe pt. “Seni Seve Seve (Seviyorum)” (“Z przyjemnością cię (kocham)”) w wykonaniu mojego ulubieńca Emre Kaya. Piękny kawałek i ładna gra słów w tytule, bowiem przysłówkowe wyrażenie seve seve pochodzi wszak od czasownika sevmek czyli kochać. Tak sobie myślę, że w ten sposób właśnie – czyli ochoczo, z przyjemnością – kocha się Turcję, o ile się ją kocha. Kocha się ją zresztą wszystkimi zmysłami, co naprawdę przychodzi dość łatwo. A jak się ma takiego motocyklistę jak Emrzyk Skalisty, to się jest ugotowanym zupełnie. F Przed przerwą reklamową jeszcze jeden kultowy kawałek taneczny w wykonaniu króla tego gatunku Murata Boza w remixie Erdema Kınaya, żeby było zgodnie z trendami rozrywki klubowej – „Geri dönüş olsa” („Ach, gdyby powrót do przeszłości był możliwy”) UWAGA REKLAMA: A w niej na wokalu jedyna turecka zwyciężczyni Eurowizji Sertap Erener, a w roli głównej jeden z idoli serialowych Raju, ex-model i kawał ciacha, w dodatku niebieskooki blondyn Kıvanç Tatlıtuğ. Reklama zarówno światowego czempiona lotnictwa cywilnego – Turkish Airlines jak i Sztambuły, po której oprowadzi Was … tak, jest – Fraucymer Królowej Pomarańczy! :-D Po przerwie ten sam Murat Boz poprowadzi Was do latynoskiego w charakterze tańca w piosence „Bulmaca” („Krzyżówka”), żebyście mogli sobie jeszcze trochę na ugiętych kolanach pokręcić kuperkami i biodrami. Dla miłośników American smooth (albo slowfoxa) mamy stylową snuję jazzową w wykonaniu najcieplejszego barytonu tureckiej muzyki pop – Mehmet Erdem zaśpiewa, a Państwo zatańczą do piosenki „Hiç Konuşmadan (“Nic nie mówiąc”). To nie gadać, tylko tańczyć! A poprawimy to wszystko czaczą. Czy Państwo tańczą czaczę? On Państwu wytłumaczy, co znaczy chachacha. On to, oczywizda, Ferhat Göçer, jedyny turecki Artysta śpiewający, w repertuarze którego znajdą Państwo niemal wszystkie możliwe tańce Na zakończenie naszego balu, przy jakim szampanie albo long drinku po-chillout-ują sobie Państwo przy dźwiękach utworu „Sopa” („Kij”) w wykonaniu Hande Yener. Stylowa robota producenta, aranżera i samej Hande, która specjalnie dla tego remixu ponownie nagrywała wokale – klasa! I to tyle, drodzy Pomarańczowi Ludzie! Kto tańczył, ten zwyciężył, kto nie tańczył, ten trąba, jerychońska w dodatku. Do zobaczenia wkrótce, inszallach! :-* Autorem tekstu jest niezrównany Orhan Paweł Krawczyk, którego pozostałe teksty muzyczne (i nie tylko) na tym blogu w ramach występów gościnnych znajdziecie tutaj: TAG: ORHAN Skylar Jestem Poznanianką, z wykształcenia kulturoznawcą. Chciałam mieszkać na Riwierze Francuskiej, zamieszkałam na Riwierze Tureckiej - w Alanyi. Bałam się mikrofonu - zostałam pilotką wycieczek. A blog, który 15 lat temu miał być tylko pamiętnikiem, stał się największą polską stroną o Turcji. Mam dwóch polsko-tureckich synków, bloguję, instagramuję, prowadzę kanał Youtube. Obalam mity o Turcji i ułatwiam wakacje w tym kraju! Zapraszam do lektury i obserwowania!
muzyka Turecka • Muzyka • pliki użytkownika Stella7 przechowywane w serwisie Chomikuj.pl Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.
Tarkan 235 562 słuchaczy Tarkan Tevetoğlu (ur. 17 października 1972 roku w Alzey, w Niemczech) znany jako Tarkan jest jednym z najbardziej znanych piosenkarzy muzyki pop… Nie chcesz oglądać reklam? Ulepsz teraz Sezen Aksu 163 564 słuchaczy Sezen Aksu (ur. 13 lipca 1954) jest turecką piosenkarką pop, twórczynią tekstów, a także producentką, znaną w swym rodzinnym kraju, jak i za… Sertab Erener 148 824 słuchaczy Sertab Erener (ur. 4 grudnia 1964 w Stambule), turecka piosenkarka, zwyciężczyni konkursu Eurowizji 2003. Jej pierwsza płyta (1992) sprzedała się… Kenan Doğulu 99 998 słuchaczy Kenan Doğulu (ur. 31 maja 1972 w Stambule), jeden z najpopularniejszych muzyków ostatnich 10 lat w przemyśle tureckiego popu. Latem 2006 roku… Nie chcesz oglądać reklam? Ulepsz teraz Mustafa Sandal 96 539 słuchaczy Turecki piosenkarz, urodzony 11 stycznia 1970r. w Istanbule. Znany pod pseudonimem Musti. Jest jednym z najlepiej sprzedających się tureckich… Hande Yener 88 925 słuchaczy Hande Yener (ur. 12 stycznia 1973, Stambuł, Turcja) turecka artystka. Przez ostatnie 10 lat nagrała piosenki w najróżniejszych stylach. Każdy jej… Ajda Pekkan 87 778 słuchaczy Ajda Pekkan wł. Ayşe Ajda Pekkan,-ur. 12 lutego 1946 turecka piosenkarka pop. Ajda reprezentowała Turcję w Konkursie Piosenki Eurowizji w… Yalın 85 955 słuchaczy Wiki nie jest jeszcze dostępna. Funda Arar 59 492 słuchaczy Wiki nie jest jeszcze dostępna. Nazan Öncel 65 592 słuchaczy Wiki nie jest jeszcze dostępna. Gülşen 68 955 słuchaczy Wiki nie jest jeszcze dostępna. Murat Boz 48 963 słuchaczy Wiki nie jest jeszcze dostępna. Demet Akalın 51 565 słuchaczy Demet Akalın (ur. 23 kwietnia 1972 r. w Gölcük, Kocaeli, Turcja) piosenkarka muzyki pop,była „Sebebim”2000- „Yalan… Yaşar 65 000 słuchaczy Wiki nie jest jeszcze dostępna. Nilüfer 74 117 słuchaczy Wiki nie jest jeszcze dostępna. Emre Altuğ 46 760 słuchaczy Emre Altuğ - (14 kwietnia 1970, Stambuł) Turecki piosenkarz popowy oraz aktor ( zagrał główną rolę w serialu telewizyjnym dla szerokiej… .